Chyba każdego górołaza zachwycą te zakątki Gór Choczńskich. Skalne bramy, urocze wodospady, wapienne turnie, a nawet działający prawdziwy młyn! Te wszystkie atrakcje czekają na turystów wędrujących dolinami Prosiecką i Kwaczańską. Aby dopełnić obrazu wycieczki idealnej, powiemy Wam, że obie dolinki można zamknąć w jednej sześciogodzinnej pętli. Wisienką na torcie będzie powrót leśno-polną drogą łączacą obie doliny, ze wspaniałymi widokami na Niskie i Zachodnie Tatry oraz Liptovską Marę!
Pętla przez Doliny Prosiecką i Kwaczańską
2025.07.15
Nie możemy sobie wybaczyć, że do tej pory jeszcze tu nie zajrzeliśmy, mimo że tyle razy byliśmy tak blisko. Nie popełniajcie tego błędu!
Z Podhala to tylko rzut beretem – na parking do Wielkiego Borowego będzie tylko godzina dojazdu, a ze Słowackich Tatr Zachodnich to już w ogóle żadna odległość – np. z Zuberca dojedziecie tu w 15 minut 🙂
Informacje praktyczne
Okrężna wycieczka przez obie doliny zajmuje ok. 6 godzin – wymaga pokonania ok. 600 m przewyższenia i przejścia ok 18 km.
Ze względu na krótki stromszy odcinek ze sztucznymi ułatwieniami w Dolinie Prosieckiej, naszym zdaniem lepiej jest pokonywać Prosiecką w górę, a Kwaczańską w dół.
Samochód można zostawić na płatnych parkingach i wylotu obu dolin lub na bezpłatnym parkingu w miejscowości Wielkie Borowe.
Wejście Doliną Prosiecką
Dzisiejszą wycieczkę wybraliśmy ze względu na niepewną pogodę i zmęczenie po górskich wyrypach minionych dwóch dni. Wizytę w tej dolinie warto jednak zaplanować nie tylko jako plan B, lecz atrakcję samą w sobie!
Rano zostawiamy samochód u wylotu doliny i kierujemy się za niebieskimi znakami w górę.
Dolina Prosiecka jest typowym przykładem doliny krasowej z potokiem znikającym pod ziemią i wypływającym kilka kilometrów niżej w dolnej części doliny.
Najbardziej spektakularne widokowo miejsca spotkamy u wylotu i na końcu doliny. Najpierw witaja nas wąskie skalne wrota, a potem żegna wąski skalny wąwóz, którego kolejne poziomy pokonujemy po metalowych drabinkach. W międzyczasie wcale jednak nie jest nudno – dzika ścieżka prowadzi dnem wąwozu wśród ogrodów pachnących ziół. W miejscu rozgałęzienia doliny na turystów czeka drewniana wiata, a tuż obok niej – ścieżka doprowadzająca w kilka minut do wodospadu Czerwone Piaski.
Górne połączenie Doliny Prosiecką z Kwaczańską
Po opuszczeniu doliny wchodzimy na płaskowyż porośnięty bujnymi łąkami, przez które uroczo prowadzi droga. Za sobą mamy widok na Wielki Chocz, a przed nami wdzięczą się Zachodnie Tatry. Następnie szlak przeprowadza przez wieś Wielkie Borowe (tu znajduje się bezpłatny parking oraz dobre miejsce na posiłek – bufet Goral).

Za nami zostaje charakterystyczna sylwetka Wielkiego Chocza.
Zejście Doliną Kwaczańską
Dolina Kwaczańska rozdziela Góry Choczanskie od Tatr Zachodnich. Ona również ma charakter wąwozu krasowego, jest jednak bardziej majestatyczna niż jej sąsiadka. Jest też chyba nieco liczniej uczęszczana.
Jedną z największych atrakcji Doliny Kwaczanskiej jest wciąż czynne młyny wodne w Oblazach. Młyny zostały wybudowane w połowie XIX wieku i są jednymi z ostatnich zachowanych zabytków tego typu. Jeden z młynów został przerobiony na tartak drzewny. W lipcu 2025 młyny nie działały – jak się nam wydaje, w związku z powezbraniowymi uszkodzeniami koryta potoku. Właściciele młynów zbierali pieniądze na konieczne naprawy. Trzeba przyznać, że cały teren jest bardzo ładnie utrzymany i zagospodarowany turystycznie – widać rękę dobrego gospodarza!
Do innych atrakcji Doliny Kwaczanskiej należą dwa punkty widokowe na dolinę – Mały Rohacz i Rohacz. Głębokość wapiennego wąwozu naprawdę robi wrażenie – aż się w głowie kręci! Dolina Kwaczańska może się też pochwalić swoim wodospadem, jest on jednak niższy niż ten w Prosieckiej.
Dolne połączenie Doliny Kwaczanskiej z Prosiecką
Po zejściu Doliną Kwaczańską zatrzymujemy się na szybki obiad w przyparkingowym bufecie – tego nam było trzeba!
Zostaje nam już tylko powrót do wylotu Doliny Prosieckiej, gdzie rano zaczynaliśmy wycieczkę. Domknięcie pętli umożliwia żółty szlak, który wiedzie podnóżami Gór Choczańskich. Co prawda na trasie trzeba pokonać jeszcze ok. 100 metrów przewyższenia, ale wynagradzają to cudne widoki na Niskie Tatry po lewej i Zachodnie z tyłu. Cały dzień to przepiękna, bardzo urozmaicona wycieczka. Grzechem byłoby tu nie przyjść!
***
Tę wycieczkę odbyliśmy podczas naszego dwutygodniowego pobytu w mniej (niż Tatry) znanych słowackich górach – Małej i Wielkiej Fatrze, Górach Choczańskich i Niskich Tatrach. Trasy są połozone na tyle blisko od siebie, że bez problemu można je realizować w ramach jednego wyjazdu. Inne pomysły na wycieczki górskie w tym rejonie opisujemy tutaj. 🙂
Jeśli jesteście natomiast zainteresowani głównie Górami Choczańskimi, zajrzyjcie tutaj – znajdziecie tam opisy innych wycieczek po tym właśnie paśmie górskim. 🙂


































