Grań Małej Fatry Krywań – Mały Krywań – Stracenec

Niezwykle widokowa wycieczka graniowa, naszym zdaniem oferująca najpiękniejsze widoki w Małej Fatrze. Podczas wędrówki wejdziemy na najwyższy małofatrzański szczyt – Wielki Krywań – i nacieszymy oczy widokami na symbol tego pasma górskiego, czyli charakterny Wielki Rozsutec (relacja z wejścia na Rozsutec tutaj). Szlak graniowy doprowadzi nas do Stracenca – jednego z najbardziej urokliwych i dzikich wierzchołków Małej Fatry. Po zdobyciu Stracenca można graniową wędrówkę kontynuować przez Białe Skały aż do szczytu Suchy, zejść na dół lub wrócić tą samą drogą do górnej stacji kolejki gondolowej Vratna-Chleb – tę ostatnią opcję wybraliśmy my. 

Grzbietem Małej Fatry od Przełęczy Snilovskéj do Stracenca 

2025.07.20

Informacje praktyczne 

Ta wycieczka pozwala nacieszyć oczy najpiękniejszymi małofatrzańskimi widokami bez katowania się niepotrzebnymi zejściami i podejściami. Ogromnym ułatwieniem (700 metrów przewyższenia mniej) jest wjazd kolejką gondolową z Vrátnej (740 m n.p.m.) na Snilovské Sedlo (1524 m) – w sezonie letnim kolejka chodzi od 8:00 do 18:00 (szczegółowe informacje można sprawdzić na stronie vratna.sk).

Trudności na trasie brak, szlak nadaje się właściwie dla każdego, tym bardziej, że sami możemy regulować długością wycieczki i dostosować ją do swoich sił i kondycji.

Proponowany przez nas odcinek Snilovské Sedlo (1524 m n.p.m) – Stracenec (1513 m n.p.m.) zakłada powrót to samą drogą do górnej stacji kolejki gondolowej. Taka wycieczka zajęła nam niecałe 6 godzin (z odpoczynkami) i wymagała przejścia ok 15 km i pokonania ok. 950 m przewyższenia.

W wakacyjną lipcową niedzielę był spory ruch turystyczny, ale nie było dramatu. Rano bez problemu zostawiliśmy samochód na głównym przykolejkowym parkingu. Potem najwięcej ludzi przewijało się na krótkim odcinku z przełęczy Snilovské Sedlo do szczytu Wielkiego Krywania – najwyższego wierzcholka Wielkiej Fatry. Potem właściwie spotykaliśmy tylko pojedynczych turystów, a na Stracencu to już w ogóle siedzieliśmy w samotności.

Kilka dni wcześniej przeszliśmy inny odcinek szlaku graniowego, z przełęczy Snilovské Sedlo przez Chleb i Steny z zejściem do Vrátnej przez Chatę na Grúni. Relację z tej równie pięknej wycieczki znajdziecie tutaj.

Ruszamy z górnej stacji kolejki Vratna-Chleb. Zostawiamy za sobą budynek kolejki oraz widok na Rozsutca, Stoha i Steny.

Mijając Wielki Krywań, mamy przed sobą piękną sylwetkę Pekelnika.

Z Pekelnika spoglądamy za siebie na Wielki Krywań.

Ruszamy dalej, przed nami przełęcz Bublen.

No i oczywiście bardzo ładna sylwetka Małego Krywania.

To na Mały Krywań prowadzą dzisiaj największe podejścia graniowe- po ponad 200 m z każdej strony.

Spojrzenie do tyłu – w tle majaczy Rozsutec.

Przed szczytem Małego Krywania, już widać na nim charakterystyczny obelisk.

No i jesteśmy – Mały Krywań.

Na Małym Krywaniu

A to już właściwie końcówka grani Małej Fatry, od prawej Stratenec, Biele Skaly i Suchy.

Wierzchołek Małego Krywania pokrywa zarastające rumowisko skalne, w panoramie dominuje Krywań.

Ruszamy na ostatni odcinek szlaku.

Przed nami przełęcz Priehyb z węzłem szlaków i Stratenec.

Szczyt Stratenca przypomina bam trochę Goryczkowe Czuby.

Sweet focia na Stracencu:)

Biale Skaly na wyciągnięcie ręki.

Wracamy, przed nami ponownie dłuższe podejście na Mały Krywań.

Z góry nieźle widać skaliste wrota do doliny Vratnej, utworzone przez Boboty i Sokolie.

No i mamy przed sobą jak na dłoni pięknie oświetlony popołudniowym słońcem Wielki Rozsutec.

Budynek górnej stacji kolejki Vratna-Chleb czeka na nas – w bufecie jemy naprawdę pyszny obiad!

Przypominajka z naszego pierwszego szlaku grzbietowego w Małej Fatrze.

Wyjeżdżając ostatni raz z doliny Vratnej oglądamy pomnik Janosika w Terchowej. To właśnie tu urodził się ten znany rozbójnik.

Kralovany, czyli słowacka Chorwacja!

Wracając z wycieczek w Małej Fatrze, warto zajechać do Kralovan. Tu przeniesiemy się do Chorwacji, bo w zalanym dawnym kamieniołomie powstało jeziorko i pięknej turkusowej barwie. W jeziorze można się kąpać na własne ryzyko – to doskonałe odświeżenie po górskiej wycieczce (dokładniejsza relacja tutaj).

Kral’ovacke jazero – z widokiem na Małą Fatrę.

***

Tę wycieczkę odbyliśmy podczas naszego dwutygodniowego pobytu w mniej (niż Tatry) znanych słowackich górach – Małej i Wielkiej Fatrze, Górach Choczańskich i Niskich Tatrach. Trasy są połozone na tyle blisko od siebie, że bez problemu można je realizować w ramach jednego wyjazdu. Inne pomysły na wycieczki górskie w tym rejonie opisujemy tutaj. 🙂

Jeśli jesteście natomiast zainteresowani głównie Małą Fatrą, zajrzyjcie tutaj – znajdziecie tam opisy innych wycieczek po tym właśnie paśmie górskim. 🙂

Jeśli jesteście natomiast zainteresowani głównie Małą Fatrą, zajrzyjcie tutaj – znajdziecie tam opisy innych wycieczek po tym właśnie paśmie górskim. 🙂