Janosikowe Diery i Rozsutce, czyli must see Małej Fatry

Wycieczka przez Janosikowe Diery oraz wejście na szczyt Wielkiego i Małego Rozsutca to bez wątpienia jedne z najbardziej popularnych i najatrakcyjniejszych tras Małej Fatry. Odwiedzane przez nas miejsca są niezwykle ciekawe przyrodniczo, a dzień na szlaku dostarcza mnóstwa przygód. Przejście wąwozów umożliwiają mostki i drabinki – jak w Słowackim Raju. Szczyty obu Rozsutców są z kolei strome i skaliste – szlak w partiach szczytowych jest ubezpieczony linami i łańcuchami.

Janosikowe Diery oraz Wielki i Mały Rozsutec – symbole Małej Fatry

2025.07.19

Informacje praktyczne

Proponowana przez nas trasa jest długa i wymagająca kondycyjnie – to propozycja na cały dzień, nawet dla doświadczonych górołazow. Można ją jednak znacznie skrócić, na przykład zobaczyć tylko Janosikowe Diery albo dodać do nich tylko Mały Rozsutec.

Parkujemy na płatnym parkingu w miejscowości Biely Potok. Przy hotelu Diery są dwa place parkingowe ze wspólnym wjazdem i wyjazdem, większy i bardziej zacieniony jest ten położony za hotelem. Cena w 2025 r. wynosiła 10 euro w przypadku parkowania powyżej 6 godzin.

My przeszliśmy niebieskim szlakiem na przełęcz Medzirozsutce, dalej weszliśmy na Velký Rozsutec czerwonym szlakiem i wróciliśmy na przełęcz tą samą drogą i na koniec wróciliśmy na parking zielonym szlakiem przez Malý Rozsutec i miejscowość Podrozsutec.

Łącznie pokonaliśmy około 15 kilometrów  i1200 m przewyższenia. Zajęło nam to 8 i pół godziny (wliczając dłuższy obiadowy postój w Podrozsutcu).

A propos jedzenia, to – poza restauracją Zatkov Dvor w Podrozsutcu – na trasie są jeszcze dwa bufety w szałasach na polanie Podžiar po przejściu pierwszego odcinka Janosikowych Dier. No i oczywiście w punkcie wyjścia, czyli w Bielym Potoku.

Pomimo wielu sztucznych ułatwień szlak zachował bardzo dziki charakter i pozwala na bliski kontakt z przyrodą Małej Fatry. Oznacza to jednak, że ciężko będzie uniknąć solidnego ubłocenia… czasem nie tylko butów (szczególnie na zielonym szlaku zejściowym z Małego Rozsutca) 🙂

W Janosikowych Dierach spotkacie strome metalowe drabinki i ażurowe mostki. Nie są to miejsca do polecania dla małych dzieći ani dla osób wędrujących z psami. Bez większego problemu poradzą sobie tu dzieci w wieku szkolnym (jeżeli nie boją się chodzenia po długich drabinach).

Z kolei partie szczytowe obu Rozsutców obfitują w odcinki skalne, miejscami ubezpieczone łańcuchami lub stalowymi linami. W przypadku Wielkiego Rozsutca dotyczy to bardziej szlaku od strony przełęczy Medziholie, nasz dzisiejszy wariant od strony przełęczy Medzirozsutce jest łagodniejszy.

Wyraźnie trudniej jest w przypadku szlaków na Malý Rozsutec. Zielony szlak od strony przełęczy Medzirozsutce pokonuje niewielkie przewyższenie, ale ma spory odcinek bardzo skalisty i stromy z dłuższym fragmentem ubezpieczonym łańcuchami i stalową liną. Na zejściu w stronę Podrozsutca wcale nie jest lepiej. Szlak poprowadzony jest po kruchej skale, także z długimi odcinkami ubezpieczonymi łańcuchami i stalowymi linami. Realnie poziom trudności mamy tutaj jak na ubezpieczonych łańcuchami szlakach polskich Tatr. Warto to uwzględnić,planując trasę.

Po zameldowaniu się na parkingu o g. 9:00 w wakacyjną sobotę ruszyliśmy może nie w największym możliwym tłumie, bo na parkingach było jeszcze pustawo, ale jednak przez znaczną część dnia poruszaliśmy się wśród turystów. Najbardziej przeszkadzało nam to na szlaku przez Janosikove Diery, bo szło się tam w sznureczku ludzi. Istotnych przestojów nie było, ale ciężko było zatrzymać się w dogodnym miejscu, żeby zrobić zdjęcie lub po prostu pocieszyć się w spokoju bliskością pięknej przyrody. Im dalej, tym ludzi na szlaku spotykało się coraz mniej (natężenie ruchu jak na szlakach w polskich Zachodnich Tatrach).

Nasze wrażenia

Uznajemy całe przejście przez wąwóz Hlbokego Potoku za jedno z przyjemniejszych doświadczeń szlaków „wąwozowo-wodospadowych”. A warto wspomnieć, że przeszliśmy chyba wszystkie takie szlaki w Słowackim Raju – relacje z tamtych przejść znajdziecie tutaj.

Janosikove Diery pomimo tak dużej presji turystycznej zachowały swoje naturalne piękno. Wędrując po pomostach, skałach i drabinkach, można dosłownie dotknąć przepływającej obok lub pod nami wody. Hlboký Potok nie przetacza swych wód wielkimi wodospadami, tylko pięknie płynie długimi kaskadami i może właśnie takie proste piękno broni najbardziej tego miejsca.

Poniżej znajdziecie szczegółową fotorelację z przejścia tej sztandarowej trasy w Małej Fatrze.

Janosikove Diery

Diery to system erozyjnch wąwozów na potoku Hlboky.

Dolne Diery i charakterystyczne przewężenie skalne.

Mimo natężonego ruchy turystycznego ścieżka sprawia wrażenie dzikiej.

Cały czas idziemy tuż przy potoku.

Po niecałej godzinie dochodzimy do przysiółka Podziar.

Można tu spróbować regionalnych specjałów.

My kierujemy się dalej za znakami niebieskiego szlaku.

To bardzo popularny szlak, więc idziemy w sznureczku ludzi.

Górne Diery zachwycają nas pięknymi wodospadami.

Duża wilgotność powietrza sprawia, że przyroda aż bucha zielenią.

Ostatni odcinek Dierów, za rozdrożem pod Tesnou Riznou.

Wszystkie trudniejsze fragmenty są dobrze ubezpieczone.

Polana pod Tenecnicou – 1186 m.n.p.m – to świetne miejsce na mały fajrancik.

Chyba jeszcze więcej ludzi spotykamy na przełeczy Medzirozsutce – 1200 m n.p.m.

Wypad na Velký Rozsutec

Ruszamy szlakiem w stronę WIelkiego Rozsutca, do pokonania jest 400 metrów przewyższenia.

Widok na Wielką Fatrę i przełęcz Medziholie.

Medziholie to węzeł szlaków, z góry wygląda jak słońce!

Ostatnie momenty podejścia na Wielki Rozsutec.

Szczyt Wielkiego Rozsutca, 1610 m n.p.m.

Do zrobienia zdjęcia przy krzyżu trzeba odstać swoje w kolejce

Odpoczynek na Wielkim Rozsutcu

Na pierwszym planie Steny, dalej Chleb i WIelki Krywań – najwyższy szczyt Małej Fatry.

Wejście na Malý Rozsutec z przełęczy Medzirozsutce

Po powrocie na przełęcz Medzirozsutce idziemy tym razem w stronę Małego Rozsutca.

Kluczowy fragment podejścia na Mały Rozsutec- w sezonie tworzą się tam zatory.

W stromych miejscach szlak jest ubezpieczony łańcuchami i stalową liną.

Na szczycie Małego Rozsutca – 1344 m n.p.m.

Na Małym Rozsutcu, WIelki Rozsutec w tle.

Pięknie widać stąd Wielki Rozsutec. Na zielonej Polanie pod Tanecznikiem odpoczywaliśmy na wejściu.

Zejście przez Podrozsutec

Zejście z Małego Rozsutca jest najstromsze w początkowym odcinku

Ufff, nareszcie jest trochę bardziej płasko!

Uroczy przysiółek Podrozsutec z zachownanymi przykładami starej drewnianej zabudowy

Podrozsutec, bar Zatkov Dvor.

Zatrzymujemy się tu na obiad.

Oczywiście konsekwentnie zamawiamy słowackie specjalności:)))

***

Tę wycieczkę odbyliśmy podczas naszego dwutygodniowego pobytu w mniej (niż Tatry) znanych słowackich górach – Małej i Wielkiej Fatrze, Górach Choczańskich i Niskich Tatrach. Trasy są połozone na tyle blisko od siebie, że bez problemu można je realizować w ramach jednego wyjazdu. Inne pomysły na wycieczki górskie w tym rejonie opisujemy tutaj. 🙂

Jeśli jesteście natomiast zainteresowani głównie Małą Fatrą, zajrzyjcie tutaj – znajdziecie tam opisy innych wycieczek po tym właśnie paśmie górskim. 🙂