Pag – księżycowa wyspa w jeden dzień

W wyspie Pag zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia. To wyspa niezwykła. I nie chodzi nawet o to, że posiada piękną, najdłuższą spośród chorwackich wysp linię brzegową z licznymi rajskimi zatoczkami, ukrytymi wśród skał. O wyjątkowości Pagu decydują ogromne pozbawione roślinności kamienisto-skalne białe pustacie, przypominające raczej pustynię czy księżycowy krajobraz niż adriatycką wyspę.

„Księżycowa wyspa” to chyba najczęstsze określenie Pagu, pojawiające się w relacjach turystów. O tym, że Pag jest piękny, wiedzieliśmy już na podstawie zdjęć w przewodniku i internetowych relacjach, ale rzeczywistość przerosła nasze oczekiwania – Pag trzeba po prostu zobaczyć na własne oczy!

Wyspę zwiedzaliśmy z dziećmi i dysponowaliśmy tylko jednym dniem. W związku z tym skupiliśmy się zwłaszcza na odwiedzeniu spektakularnych punktów widokowych, pomyszkowaniu po zakamarkach Starego Pagu, krótkim spacerze o zabytkowych uliczkach „nowego” Pagu i wspaniałej kąpieli w rajskiej zatoczce na plaży Veli Bok. To bardzo dobry plan na jednodniową rodzinną wycieczkę!

Pag z dziećmi w jeden dzień

14 sierpnia 2019, środa

Wyspa Pag

Pag to piąta pod względem wielkości chorwacka wyspa, według wielu najpiękniejsza, a na pewno niezwykła. Rozległe fragmenty wystawione na uderzenia wiatru są pozbawione roślinności. Z oddali widoczne są jasne, niemal białe brzegi, oblane przez turkusowe wody morza.

Na dużej części wyspy niemal nie występuje roślinność. Powietrze smakuje solą. Na Pagu nie ma źródeł wody pitnej – jest doprowadzana z Welebitu. Owce zamiast trawy jedzą aromatyczne zioła. Podobno stąd wziął się niezwykły smak lokalnego przysmaku – paškiego sira.

Pag od wieków słynie również z wyrobu soli – to ona wieki temu była nazywana „białym złotem”. Sól produkowana jest na wyspie do dziś – wjeżdżając do miasta Pag (główne miasto nazywa się tak samo jak wyspa), zobaczycie saliny – baseny z odparowywaną słoną wodą – i budynki lokalnej wytwórni soli Solana Pag.

Mieszkańcy Pagu kultywują własne tradycje – jedną z nich jest zwyczaj wyrabiania koronek igłowych – wykonywanych igłą i nitką na wałku, do którego przypinany jest wzór. Koronki sprzedawane są co krok na turystycznych uliczkach Pagu, podobnie jak paški sir.

Punkty widokowe na księżycowy krajobraz Pagu

Chyba najpiękniejszymi punktami widokowymi (a jednocześnie łatwo dostępnymi) są te położone w okolicy Paškiego Mostu, którym wjedziemy samochodem na wyspę. Pierwszy znajduje się bezpośrednio przed mostem po prawej stronie, a drugi – przy ruinach twierdzy Fortica (dotrzecie do niego, skręcając w lewo kilkaset metrów za mostem, na parking prowadzi drogowskaz „Fortica”).

Pag – jedna z najpiękniejszych wysp Dalmacji.

Wjazdu na wyspę strzegą ruiny dawnej fortecy.

Na wyspę Pag można dostać się przez Paški Most.

Innym punktem wartym uwagi jest wzgórze z ruinami Starego Pagu (Stari Grad) – pięknie stąd widać paskie saliny i masyw Welebitu. Nas szczególnie urzekł widok z wschodniego brzegu Paškiego Zaljevu, znajdujący się kilkaset metrów za plażą Veli Bok. Plaża i parking do niej są zaznaczone na Google Maps, do punktu widokowego trzeba pojechać kamienistą drogą ok. kilometra dalej, w stronę północnego krańca półwyspu.

Piękne punkty widokowe znajdują się na wschodnim brzegu Paškiego Zaljevu.

Nagie jasne skały pięknie komponują się z turkusem morza.

Fortica Pag – ruiny twierdzy strzegącej drogi morskiej do Pagu

Zaraz za mostem po lewej stronie dostrzeżecie malownicze ruiny położone na klifie obijanym przez fale i owiewanym przez burę – suchy północno-wschodni wiatr wiejący z gór. Zajedźcie tam koniecznie! Ruiny, które widzicie, są pozostałością XVII-wiecznej twierdzy, która strzegła kiedyś wąskiego przesmyku oddzielającego wyspę Pag od kontynentu. Strategiczne położenie umożliwiało zapewnienie bezpieczeństwa na szlaku morskim, chroniło też niezmiernie niegdyś cenne baseny solankowe.

Sprzed ruin twierdzy rozciąga się fantastyczny widok na surowe, skaliste brzegi Pagu i masyw Welebitu. Na pierwszym planie widzimy Paški Most. Konstrukcja została oddana do użytku w 1968 r. Most śmiało przerzucono między wyspą i stałym lądem ok. 35 m nad wodą. Jego znaczenie dla wyspy Pag i jego mieszkańców jest nie do przecenienia. Podczas bardzo silnych wiatrów most ze względów bezpieczeństwa bywa zamykany.

Surowe, skaliste krajobrazy Pagu sprawiają, że nazywany jest ‚księżycową wyspą’

Twierdza strzegła kiedyś wąskiego przesmyku oddzielającego Pag od kontynentu.

Ruiny XVII-wiecznej twierdzy są udostępnione do zwiedzania.

Konstrukcja, zbudowana w 1968 r., wisi 35 m nad wodą.

Zachwyca nas wspaniale intensywny kolor morza.

Na Pagu wita nas niesamowicie silny wiatr

Pag – Stari Grad

Bardzo malownicze miejsce, idealne jako cel rodzinnego spaceru, godne polecenia dla wszystkich miłośników spokoju i pięknych widoków – wspaniale stąd widać Welebit. Przed ruinami znajdziecie kilka przyjemnych miejsc piknikowych.

Skąd w takim miejscu, o rzut beretem od współczesnego Pagu, wzięły się ruiny miasta? W XV w. Pag został najechany przez mieszkańców Zadaru. Po tym wydarzeniu ludność opuściła zamieszkiwane przez siebie wzniesienie nad salinami i nad zatoką Paški Zaljev zbudowała nowe miasto. Do dziś w niezłym stanie zachował się stary kościół i dzwonnica, po zabudowaniach dawnego miasta zostały tylko ruiny.

W najlepszym stanie jest dawny kościół.

Nad portalem widnieje charakterystyczna płaskorzeźba Maryi otaczającej płaszczem swoich wiernych.

Dzwonnica w Starym Pagu.

Mieszkańcy opuścili miasto po napaści mieszkańców Zadaru w XV w.

Myszkujemy chwilę po ruinach dawnych domów.

W starych domach hula dziś tylko wiatr.

Elementy architektoniczne dawnego kościoła.

Pag od wieków żyje z wydobycia soli.

Ze Starego Gradu świetnie widać baseny solankowe.

Miasto Pag

Zadanie zaprojektowania nowego miasta wyznaczono jednemu z najsłynniejszych chorwackich artystów tego okresu – Jerzemu z Dalmacji, który rozplanował Pag na wzór miast rzymskich. Dzisiejsza stolica wyspy zajmuje miejsce po obu stronach zatoki Paški Zaljev. Nie jest duża – zamieszkuje ją jedynie 5 tys. mieszkańców. Główne zabytki skupione są przy placu Petra Kresimira IV, więc spacer po Pagu nie zajmuje dużo czasu. Dominantą placu jest XV-wieczny kościół Wniebowzięcia NMP. Gdy przyjrzymy się świątyni, zobaczymy nawiązania do kościoła ze starego Pagu – podobny układ, podobne motywy – np. w oby przypadkach nad drzwiami widnieje płaskorzeźba Madonny chroniącej mieszkańców pod swoim płaszczem.

W rogu placu Kresimira IV znajduje się pałac książęcy z XV w. Obecnie mieści się w nim ekspozycja lokalnych koronek (w lecie otwarta w dziwacznych godzinach: od 10.00 do 13.00 i od 20.00 do 22.30).

W Pagu oglądamy również klasztor Benedyktynów pw. św. Małgorzaty i zachowane fragmenty dawnych fortyfikacji miasta. Spacer kończymy wizytą w cukierni przy nabrzeżu, gdzie zjadamy (z ledwością…) ogromniaste desery lodowe, a S. wreszcie myje ręce, bo w starym Pagu dotknął – delikatnie mówiąc – niezbyt czystego kamienia ;-). W drodze powrotnej kupujemy oczywiście kawałek słynnego paškiego sira – koniecznie będziemy musieli go spróbować!

Kościół Wniebowzięcia NMP w Nowym Pagu został zbudowany w XV w.

Nad drzwiami ten sam motyw co w Starym Pagu – Matka Boska osłaniająca płaszczem swoich wiernych.

W dawnym (XV w.) pałacu książęcym mieści się obecnie ekspozycja koronek.

Spacerujemy urokliwymi uliczkami Pagu.

Mieszkanki Pagu słyną z wyrobu koronek igłowych.

Stoiska z koronkami spotyka się na każdym rogu.

Można spotkać tradycyjne wzory.

Koronki widać też w oknach paskich domów.

A tu koronki w nowocześniejszym wydaniu. Prawie jak w Koniakowie!

Klasztor Benedyktynów pw. św. Małgorzaty.

Zachowały się fragmenty dawnych fortyfikacji miasta.

Spacerujemy przez chwilę przy paskim nabrzeżu.

Tutaj wolniej płynie czas.

Skusiliśmy się na ogromniaste lody.

Piękna plaża Veli Bok

Wycieczkę na Pag kończymy kąpielą na plaży Veli Bok, położoną na wspaniałej rajskiej zatoczce między skałami. Kolor wody jest bajkowy, podobnie jak cała sceneria. Plaża znajduje się na północ od Pagu, po przeciwnej stronie zatoki (Paškiego Zaljevu) niż Bošana. Niedaleko znajduje się wspominany już przez nas dobry punkt widokowy.

Surowe, ‚księżycowe’ plenery wyspy Pag.

Ale wieje!

Pag ma najdłuższą z chorwackich wysp linię brzegową.

Widoki rzeczywiście jak nie z tej planety.

Jedynymi roślinami są tu aromatyczne zioła.

Małe zatoczki są wprost stworzone do kąpieli

Schodzimy na plażowanie nad jedną z nich.

Kamienne murki są jednym z charakterystycznych akcentów paskiego krajobrazu.

Veli Bok – kameralnie i pięknie.

Plaża jak w raju.

Nawet w środku sezonu na plaży Veli Bok jest cicho i spokojnie.

W tak pięknym miejscu jeszcze nigdy nie plażowaliśmy!

Grześ planuje jakąś bardzo ważną patyczkową budowlę.

Na Pagu roślinność przegrywa ze skałami.

A może to jednak nie Księżyc, tylko Czerwona Planeta?

Paskie saliny na pożegnanie.

A na pamiątkę – oczywiście – paški sir!

Wycieczka na Pag była jedną z naszych najbardziej udanych chorwackich wycieczek pod względem krajobrazowym – na Pagu jest przepięknie! O dzisiejsze wrażenia dodatkowo zadbał niezwykle silny wiatr, który towarzyszył nam przez cały dzień i wyjątkowo podobał się dzieciom. Nie widać go na zdjęciach, ale odbieraliśmy go jako stały element krajobrazu Pagu. Wyspa musi być rajem dla aktywnych turystów – można poplątać się na niej pieszo, na rowerze, powpływać w zatoczki na łódce. Chętnie wrócimy tu jeszcze kiedyś!