Podejście pod lodowiec Buarbreen

Norwegia znana jest nie tylko ze swoich pięknych fiordów i gór, lecz także z niesamowitych lodowców – jednych z ostatnich tak dużych w Europie.

Szlak na Nedre Buarbreen, położony niedaleko Oddy, w półtorej godziny podprowadza w okolice jęzora lodowca Buarbreen or (Buerbreen). Lokalizacyjnie jest się to niedaleko od szlaku na Trolltunga, więc jeśli będziecie kiedyś w tej okolicy, na przykład przy okazji odwiedzin znanego Języka Trolla, warto pokusić się o zaplanowanie jeszcze jednej wycieczki!

Nedre Buarbreen – szkak na punkt widokowy na lodowiec

2025.08.20

Jedną z największych atrakcji okolic Oddy są piękne widoki na lodowce. Można wybrać się na wycieczkę na punkty widokowe, pozwalające z bliskiej odległości podziwiać lodowe olbrzymy, lub wybrać się na kilkugodzinna wyprawę po lodowcu z przewodnikiem.

Punkt widokowy Nedre Buarbreen pozwala dotrzeć w okolice jęzora lodowca Buarbreen. Buarbreen jest bocznym odgałęzieniem lodowca Folgefonna, trzeciego pod względem wielkości lodowca Norwegii – palmę pierwszeństwa dzierży słynny Jostedalsbreen. Lodowiec jest objęty ochroną w ramach Parku Narodowego Folgefonna.

Buarbreen (Buerbreen) to boczne odgałęzienie Folgefonny, które spływa do doliny Buardalen, położonej tylko kilka kilometrów od miasta Odda. Lodowczyk jest przedzielony na dwie części, z niewielką górską grzędą pomiędzy nimi.

W okolicy Oddy są dwa główne punkty widokowe na lodowiec Buarbreen, do których prowadzą szlaki turystyczne – Reinanuten i Nedre.

Ten pierwszy, Reinanuten, jest położony znacznie wyżej. Możemy z niego spojrzeć na masy lodu nie od dołu, tylko z ramienia skalnego znajdującego się powyżej czoła lodowca .Podejście jest podobno strome, ale bez dużych technicznych trudności. Szlak w obie strony ma 7,5 km i pokonuje aż 997 m różnicy wzniesień.

Gdybyśmy mieli wystarczająco dużo siły, pewnie wybralibyśmy ten właśnie punkt widokowy. Jednak w związku z tym, że dzień wcześniej byliśmy na długaśnej wycieczce na Trolltunga, dziś rodzinnie zdecydowaliśmy o wybraniu czegos lżejszego .

Wybór padł na szlak do niżej położonego punktu widokowego – Nedre Buarbreen. Trasa w obie strony ma 5,5 km i pokonuje nieco ponad 400 m różnicy wzniesień.

Punktem startu jest płatny parking niedaleko restauracji Buar Restsurant, położony ok 7 km na południowy zachód od Oddy. Szlak nie sprawia trudności orientacyjnych, zresztą w sezonie idzie tam tyle ludzi, że wystarczy iść tam gdzie wszyscy.

Wbrew temu, co mogło by się wydawać, sądząc po ilości ludzi idącej pod język lodowca Buarbreen, szlak wcale nie jest łatwy. Wiedzie stromo w górę, na kilku odcinkach po skałach ubezpieczonych łańcuchami. Trudności przypominają te znane z tatrzańskich ubezpieczonych szlaków.

Punkt wyjścia szlaku na Nedre Buarbreen.

Początkowo ścieżka wiedzie przez las i omszałe kamienie.

Widok na dolinę Buardalen.

Szlak w kilku miejscach przekracza potoczki po mostkach.

Przed nami jęzor lodowca Buarbreen – nasz cel!

Idziemy cały czas w górę potoku.

Z każdym krokiem widoki na lodowiec robią się bardziej spektakularne.

Lodowiec Buarbreen jest boczym odgałęzieniem lodowca Folgefonna.

Z lodowcem Boarbreen w tle.

Lodowiec daje początek wspaniałemu górskiemu potokowi.

Bardzo podoba nam się błękitnawy kolor lodu.

Na szlaku pokonujemy dziś nieco ponad 400 m przewyższenia.

W wielku miejscach przejście szlaku ułatwiają łańcuchy.

Chwilami bywa naprawdę stromo!

Mgiełka nad potokiem daje wyobrażenie o sile wody.

Przed nami ostatnie metry szlaku.

Im wyżej, tym więcej łacuchów.

Już prawie jesteśmy na miejscu!

Z jęzorów lodowca wypływają huczące potoki.

Lodowiec Buarbreen z punktu widokowego Nedre Buarbreen.

Lodowiec Buarbreen z punktu widokowego Nedre Buarbreen.

Miejsce przełamywania się lodowca.

Od tego miejsca można iść dalej tylko z przewodnikiem.

Połączenie lodu i skały tworzy fascynujący spektakl. 

Jeden malowniczych wodospadzików wypływających spod lodowca.

Z lodowcem Buarbreen w tle!

Kipiel wody wypływającej spod lodowca.

Schodzimy tą samą drogą. Trudności są tu podobne jak w Tatrach Wysokich.

Jest i nasz ulubiony mostek linowy!

Wodospady Låtefoss i Langfoss

Låtefoss

W drodze powrotnej zatrzymujemy się jeszcze pod wodospadem Låtefoss, który znajduje się na drodze wyjazdowej z Oddy w stronę Røldal. Wodospad spada z wysokości 165 metrów i bierze swój początek w jeziorze Lotevatnet. Jego wyróżnikiem jest z pewnością specyficzny kształt – początkowo wodospad spada w dół rozdzielony na dwa strumienie wody, by mniej więcej w połowie długości połączyć się w jedno.

Wodospad leży tuż przy drodze, więc przejeżdżające pod nim samochody poza spektakularnym widokiem dostają w bonusie wodną mgiełkę na przedniej szybie!

Wodospad Låtefoss ma 165 m wysokości

Łatwo go znaleźć – znajduje się tuż przy drodze z Oddy.

Langfoss

Kolejnego dnia, już przy przyjeździe do Stavanger, podjeżdżamy pod jeden z najbardziej spektakularnych wodospadów w Norwegii, Langfoss. Największe wrażenie robi jego wysokość – woda w Langfossen spada aż z wysokości 612 metrów. Podobnie jak w przypadku Låtefoss, dostęp do wodospadu jest bardzo łatwy, bo podobnie jak poprzedni, leży on tuż przy drodze – tym razem oznaczonej numerem E134 i biegnącej na temat południowy zachód od miejscowości Fjæra. Przy wodospadzie znajduje się bezpłatny parking, toalety i stanowisko z przekąskami i pamiątkami.

Wodospad Langfossen.

Wodospad znajduje się tuż przy położonym przy drodze parkingu.

W Norwegii spędziliśmy całe trzy tygodnie. Dokładne fotorelacje z innych naszych wycieczek po tym pięknym kraju znajdziecie tutaj :)