Rodzinna rozrywka w Alpach Wiedeńskich – ośrodek Schischaukel Mönichkirchen-Mariensee latem

Pierwszy dzień naszego pobytu w Dolnej Austrii przeznaczamy na rodzinną, relaksującą rozrywkę. Nasz główny cel to ośrodek narciarski Schischaukel Mönichkirchen w paśmie górskim Wechsel w Alpach Wiedeńskich, który przygotował bardzo ciekawą letnią ofertę dla turystów w każdym wieku. Wieczorem z kolei wybieramy się na spacer do pięknego wąwozu Johannesbachklamm (relację znajdziecie tutaj).

Podczas dłuższego wyjazdu w rejon Dolnej Austrii warto skorzystać z Karty Dolnej Austrii (Niederösterreich Card). W jej cenie otrzymujemy możliwość skorzystania z ponad 300 atrakcji w regionie. My naszą uwagę kierujemy szczególnie na kolejki i wyciągi, ponieważ dzięki nim górskie wycieczki są dużo łatwiejsze i atrakcyjniejsze dla dzieciaków.

Mönichkirchen – Alpejski Park Rozrywki w ośrodku Schischaukel

Letnie oblicze ośrodka narciarskiego Schichaukel Mönichkirchen-Mariensee – informacje praktyczne

Dojazd do Mönichkirchen z naszego Schrattenbach zajmuje ok. 45 minut. Na miejscu czeka duży bezpłatny parking i mnóstwo atrakcji dla całej rodziny. W cenie Karty Dolnej Austrii mamy wjazd i zjazd wyciągiem krzesełkowym lub wjazd wyciągiem i zjazd wielgaśną hulajnogą (zwaną tutaj Roller). Za możliwość zjazdu trójkołowym gokartem (Mountaincart) trzeba dopłacić 6 euro (5 euro dla dziecka).

Gdybyśmy karty nie mieli, za jeden wjazd wyciągiem i zjazd hulajnogą zapłacilibyśmy odpowiednio 13 i 10,50 euro. Ceny zjazdów gokartem (na którym przed sobą można przewozić dzieci niższe niż 135 cm) są nieznacznie wyższe. Jeżeli chcecie poszaleć i kilkakrotnie wjechać i zjechać, to cena rośnie za każdy kolejny taki wjazd i zjazd (o około 10 euro). Szczegóły znajdziecie na stronie www.erlebnisalm.com

Na wycieczkę warto zabrać ze sobą cieplejsze ubranie lub kurtkę przeciwdeszczową – w górach jest zawsze wyraźnie chłodniej, szczególnie można to odczuć podczas jazdy wyciągiem, zwłaszcza gdy wieje wiatr.

Schaukelweg (Droga Huśtawki), czyli szlak, na którym dzieci się nie nudzą!

Równie atrakcyjne co zjazd hulajnogą (a w dodatku bezpłatne) jest naszym zdaniem przejście 2,5-kilometrową Drogą Huśtawki (Schaukelweg). Ten miły szlak tworzy pętlę zaczynającą i kończącą się przy górnej stacji wyciągu krzesełkowego Sonnenbahn. Po drodze co kilkaset metrów spotykamy huśtawki w przeróżnych odmianach. Dzieciaki zamiast narzekać, że trzeba iść pod górę, i pytać, czy daleko jeszcze, będą biegły do przodu, ciekawe, na jaką następną huśtawkę natrafią. Dorośli na tym szlaku też mogą huśtać się do woli!

Nasze wrażenia, czyli jak spędziliśmy ponad trzy godziny w Mönichkirchen

Już sam wjazd wyciągiem jest sporą atrakcją dla dzieci . Z krzesełek oglądamy trasę zjazdową dla hulajnóg i gokartów. Zjazd będzie zwieńczeniem naszej dzisiejszej wycieczki. Bezpośrednio z górnej stacji wyciągu kierujemy się na Szlak Huśtawki. Orientacja nie jest trudna – trzeba podążać za znakami z napisem Schaukelweg.

W lecie jedną z największych atrakcji ośrodka jest trasa zjazdowa dla hulajnóg górskich.

Zaczynamy od wjazdu wyciągiem krzesełkowym.

Nasz szlak jest konsekwentnie oznaczony jako ‚droga huśtawkowa’

Zaczynamy od zabawy na przyjemnym placu zabaw przed przykolejkowym gasthofie. Chłopaki zaliczają karuzelę i zjazdy orczykiem. Następnie czeka na nas pierwsza atrakcja na huśtawkowym szlaku – wielka huśtawa z tarczą, w którą można zeskoczyć, próbując trafić w sam środek!

Wyruszamy na Drogę Huśtawki.

Przystanek nr 1 – ogromna huśtawa Accuracy Landing

Wskaźnik pozwala wnioskować o odwadze huśtającego

Kto chce, może z huśtawki skakać – prosto na czerwony punkt!

Wcześniej chłopcy bawili się chwilę na schroniskowym placu zabaw.

Na większości huśtawek najlepiej bawi się w dwie-trzy osoby!

Dalsze atrakcje na trasie pojawiają się co około 200-400 metrów. Kolejne huśtawki zadziwiają nas swoją pomysłowością. Szczególnie podobały nam się huśtawki synchroniczne i te z krowimi dzwonkami.

Sporo czasu spędziliśmy też na miniparku linowym. Zarówno chłopcy, jak i my przeszliśmy całą trasę z niekłamaną przyjemnością!

Kolejny przystanek to Seesaw Mill. Do tanga trzeba dwojga!

Symbolem całego ośrodka jest sympatyczna krówka.

Zamknięcie pętelki wymaga pokonania 2,7 km i ponad 100 m przewyższenia.

Na huśtawkach Assymetrical Seasaws świetnie można się huśtać mimo różnicy wagi!

Chwila relaksu na Pendulum Seats.

Towarzyszą nam przyjemne widoki na masyw Wechsel.

W huśtaniu towarzyszy dźwięk alpejskich dzwonków. Kto wytrzyma taką kocią muzykę?

Chwila zatrzymania na zdjęcie i biegniemy do kolejnych huśtawek.

Są! Tym razem do odpoczynku zapraszają hamaki.

Taka miejscówa z takim widokiem – tylko pozazdrościć!

Ta konstrukcja wyjątkowo przypadła nam do gustu.

Szlak prowadzi drogą trawersującą zbocze.

Synchronous Swing – tylko spróbujcie nie zgrać się w huśtaniu, a zobaczycie, co się stanie!

Rodzice też dzieci!

Pora na huśtanie w pozycji horyzontalnej!

Ale nam dobrze! Chyba się stąd nie ruszymy!

A jednak poszliśmy dalej – i dobrze! Bo natrafiliśmy na minipark linowy.

Jeśli daje się radę dosięgnąć do górnej liny, nie jest źle!

Gorzej, jeśli się nie da rady – wtedy pozostaje eksperymentowanie!

My też nie chcemy być gorsi od dzieci!

Chłopcy coś tak patrzą na nas podejrzanym wzrokiem…

A my bawimy się świetnie!

Jedna z ostatnich atrakcji na trasie huśtawek – zjeżdżalnia.

Przystanek nr 12 – May Carousel.

Zjazd hulajnogami i gokartami do dolnej stacji wyciągu Sonnenbahn

Po długim spacerze czas na deser. Zakładamy kaski (my korzystamy z tych wypożyczanych na miejscu, dla chłopców mamy własne), przechodzimy przez bramki, wybieramy pojazdy i ruszamy! M. z Grzesiem zjeżdżają na trójkołowym gokarcie, a R. ze starszakami wybierają wielkie hulajnogi. Trasa zjazdu ma około dwa kilometry i prowadzi nieźle wyprofilowaną na zakrętach szutrową drogą.

Grześ cieszy się z prędkości, ale jednocześnie korzysta z każdej możliwości, żeby zahamować pędzący trójkołowiec. Starsi chłopcy też delektują się pędem swoich pojazdów. Wszyscy zjeżdżamy zachwyceni i w pełni usatysfakcjonowani bardzo przyjemnym czasem, jaki spędziliśmy w Mönichkirchen. Będziecie w okolicy Wiednia? Polecamy! Relaksujący rodzinny dzień gwarantowany!

Atrakcja na deser – zjazd na dół!

Można jechać gokartami lub hulajnogami.

Z dziećmi poniżej 135 cm wzrostu jedziemy gokartami.

Trasa jest świetna!

Jeszcze raz!!!

Podczas dzisiejszej wycieczki nie wykorzystaliśmy oczywiście wszystkich możliwości, jakie daje ośrodek. Górołazi mogą ruszyć stąd na dłuższą wędrówkę, na przykład na szczyt Hochwechsel, wieńczący całe pasmo Wechsel. To kilkugodzinna wycieczka wymagająca pokonania ponad 500 m przewyższenia. Można tez wielokrotnie wjeżdżać wyciągiem, a następnie zjeżdżać gokartami bądź hulajnogami z góry, jednak w takim wypadku trzeba liczyć się z odpowiednio wyższymi kosztami. Dla każdego coś miłego.

My skupiliśmy się na rodzinno-dziecięcych atrakcjach i wróciliśmy bardzo zadowoleni i zrelaksowani. A wieczorem ruszyliśmy jeszcze na przemiły spacer do pięknego wąwozu Johannisbachklamm (zdjęcia i kilka słów o tym miejscu znajdziecie tutaj).

A może kiedyś przyjedziemy tu w zimie?