Słowacka randka pod patronatem Wielkiego Chocza

Wielkim skarbem Słowacji są wspaniałe góry. Większość polskich turystów pewnie nadal wybiera słowackie Tatry, nieco mniej osób zagląda do Słowackiego Raju. To jednak zaledwie ułamek wszystkich górskich wrażeń, których możemy doświadczyć w tum pięknym małym kraju.

W lipcu 2025 roku postanowiliśmy spędzić dwa tygodnie we dwoje, plącząc się po nieco mniej znanych słowackich pasmach górskich. Patronem naszego wyjazdu był Wielki Chocz – stąd tytuł wpisu – widzieliśmy go niemal na każdej górskiej wycieczce, a w związku z tym, że mieszkaliśmy niemal u jego podnóża, codziennie dosłownie zaglądał nam do okien. Bardzo to było fajne! Wędrowaliśmy sobie po Małej i Wielkiej Fatrze, Niskich Tatrach i oczywiście Górach Choczańskich. Za punkt honoru przyjęliśmy sobie też odwiedzenie każdej słowackiej ferraty – nasi południowi sąsiedzi ostatnio ciągle otwierają jakąś nową trasę!

To był cudownie relaksujący wyjazd, pełen zieleni i górskich wrażeń.

Continue reading