Rezerwat przyrody Świder – okolice Otwocka

Piękny spacer po rezerwacie przyrody Świder wzdłuż brzegów rzeki. Dzięki ochronie rezerwatowej Świder, położony przecież tak blisko aglomeracji warszawskiej, zachował swój naturalny charakter. Zaraz za plażą miejską w Otwocku cywilizacja zostaje za nami, a ścieżka wije się wśród bujnej roślinności tuż nad lustrem wody. Wprawne oko dostrzeże nad rzeką pozostałości dawnej zabudowy sanatoryjno-letniskowej. Nad Świdrem można zaplanować spacer dowolnej długości, koniecznie jednak trzeba dojść choćby do słynnej ławeczki Andriollego w historycznych Brzegach. Piękna ostoja dzikiej przyrody tuż za rogiem miasta.

Continue reading

Do Rezerwatu Na Torfach – leśny spacer w okolicach Otwocka

Piękny spacer do jednego z najładniejszych rezerwatów przyrody na Mazowszu. Wycieczka pozwala zapoznać się z podmokłymi lasami otaczającymi jezioro Torfy, zasilane przez wody źródliskowe. Do jeziora Torfy dojdziemy ścieżką dydaktyczną „Łabędzi szlak”, która na końcu doprowadzi do platformy widokowej na wodach jeziora. Spacer jest krótki i niemęczący, do odbycia o każdej porze roku. Można go dowolnie wydłużać, klucząc po szlakach i ścieżkach pięknych kompleksów leśnych Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.

Rezerwat Na Torfach i bagno Całowanie

6 stycznia 2021 r.

Informacje praktyczne

W okolice rezerwatu bez problemu dojedziemy samochodem. Auto można zaparkować w okolicy  Ośrodka Edukacji Ekologicznej Mazowieckiego Parku Krajobrazowego „Baza Torfy”, ale to nie jedyna możliwość. My na przykład podjechaliśmy tu od strony Karczewa i zostawiliśmy samochód w pobliżu otwockiego kirkutu (zdecydowanie wartego zwiedzenia! Relacja tutaj). Do rezerwatu można dojść też pieszo z centrum Otwocka – nie jest daleko (w Otwocku koniecznie obejrzyjcie słynne drewniane „świdermajery”!). Sam spacer ścieżką dydaktyczną „Łabędzi szlak” na punkt widokowy jest niedługi (1,2 km), wycieczkę można jednak dowolnie przedłużyć (i np. powędrować dalej czarnym szlakiem pieszym) – okoliczne kompleksy leśne umożliwiają zaplanowanie spaceru o dowolnej długości. W opracowywaniu trasy i na miejscu przydatna może okazać się aplikacja z naniesionymi szlakami turystycznymi (np. mapy.cz). Sama ścieżka dydaktyczna z punktem widokowym oraz większość okolicznych dróg leśnych jest dostępna dla dziecięcych wózków terenowych.

Jezioro Torfy jest dziś pięknym zacisznym zakątkiem – aż trudno uwierzyć, że powstało na miejscu dawnej kopalni torfu!

Spacer po rezerwacie Na Torfach

Rezerwat leży na terenie Mazowieckiego Parki Krajobrazowego, na południe od Otwocka – z centrum miasta to tylko ok. półgodzinny spacer. Sercem rezerwatu jest urokliwe 7-hektarowe jezioro Torfy, zasilane wodami źródliskowymi. Az trudno uwierzyć, że do powstania jeziora przyczyniła się działalność człowieka – przed II wojną światową prężnie działała tu kopalnia torfu. Wydobyty torf był transportowany wąskotorówką do Otwocka. Zagłębienia wyrobiskowe szybko zostały zalane wodą.

Obszar objęto ochroną w 1977 r, a w 2013 r. nadano mu imię otwockiego przyrodnika Janusza Kozłowskiego, zresztą jednego z twórców rezerwatu. Na uwagę zasługuje ciekawa roślinność wodna i torfowiskowa, ptactwo wodne, wiele gatunków płazów. Podobno niegdyś występował tu nawet żółw błotny!

Rezerwat Na Torfach leży na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego


Wzdłuż trasy są ustawione bardzo ciekawe tablice dydaktyczne


Wchodzimy na teren rezerwatu przyrody Na Torfach

Drewniane kładki doprowadzają na platformę widokową


Brzegi jeziorka są gęsto porośnięte trzciną


Drewniane kładki wyprowadzają na platformę widokową


Jezioro Torfy zajmuje powierzchnię 7 hektarów


Ma urozmaiconą linię brzegową, z licznymi półwyspami


To już jasne, skąd nazwa ścieżki „Łabędzi szlak”!


Platforma widokowa to dobre miejsce do obserwacji ptactwa wodnego


Jeziorko Torfy prezentuje się o każdej porze roku.

Rezerwat leży na terenie obszaru Natura 2000 „Bagno Całowanie” – jednego z największych mazowieckich obszarów torfowisk niskich. Bagna zajmują obszar ok 15 x 3 km i są zasilane przez wody podziemne. Nam szczególnie spodobała się nazwa torfowisk. Jej pochodzenie nie jest jednak tak romantyczne, jak by nam się wydawało – wzięło się od nazwy pobliskiej wsi, należącej niegdyś do rodu Całowańskich. Jeśli ktoś chce wierzyć, że jest inaczej, może zaufać ludowym wierzeniem, według których – jak podaje przewodnik „Mazowsze: Polska niezwykła” – rosnące na bagnie Całowanie paprocie miały od zawsze niezwykłą moc wabienia płci przeciwnej. Starająca się o kawalera panna musiała tylko o północy zerwać roślinę i wypowiedzieć odpowiednie zaklęcie. Dodatkowym warunkiem było rozpuszczenie włosów i rozebranie się do naga. Czy ten sposób nadal działa? Musicie sprawdzić sami – oczywiście tylko ci zainteresowani (te zainteresowane😊)!

Kolejną ciekawostką związaną z Całowaniem jest interesujące stanowisko archeologiczne, położone na terenie torfowiska – to właśnie tutaj odkryto najstarsze ślady osadnictwa na Mazowszu! (sprzed 13 tysięcy lat!)

Ochroną rezerwatową zostały objęte również otaczające jeziorko podmokłe lasy.


Warto nie ograniczać się tylko do ścieżki dydaktycznej, ale dodatkowo wydłużyć spacer!


Rozległe kompleksy leśne Mazowieckiego Parku Krajobrazowego umożliwiają zaplanowanie wycieczki o dowolnej długości.


Na swojej drodze często spotykamy podmokłe obszary


Wszak znajdujemy się na obszarze bagna Całowanie!


Na wybranej przez nas trasie czeka na nas kilka niespodzianek


Dzieciaki są zachwycone!


Takie spacery to jest to!


Po raz kolejny przekonujemy się, że las jest piękny o każdej porze roku


… a drugie śniadanie najlepiej smakuje w plenerze!


Warto tu przyjechać nawet bezśnieżną zimą!


Było super, mimo że wilgoć wisiała w powietrzu.

My spacer do jeziora Torfy wydłużamy o poplątanie się po okolicznych podmokłych lasach. Jest początek stycznia, dwa stopnie, a pod nogami kilka centymetrów błota. I o to chodzi! Taka wycieczka to świetny sposób na zimową chandrę!

Otwock – drewniane „świdermajery” i kirkut ukryty w lesie

Wycieczka śladami Belle Époque tuż za rogiem Warszawy. Przy odrobinie wyobraźni można usłyszeć szum rozgrzanych słońcem sosen, przez który przebijają się niespiesznie toczone rozmowy letników, oraz zobaczyć  wymyślne ozdoby i piękne kolory setek drewnianych willi w stylu „świdermajer”. Obecnie po dawnych czasach zostało tylko wspomnienie. Pięknych świdermajerów została ledwie garstka, a te, które przetrwały, w większości są w bardzo złym stanie – aż proszą się o renowację. Na szczęście w ostatnim czasie coraz to nowe pozycje są wpisywane do rejestru zabytków – i bardzo dobrze! Może powróci kiedyś moda na dawne podwarszawskie letniska, a wraz z nią – większa dbałość o pamiątki dawnych lat, ale też o styl współczesnej zabudowy? Krótki spacer po Otwocku warto uzupełnić o wycieczkę na otwocki kirkut położony wśród szumiącego sosnowego lasu na terenie dawnego folwarku Anielin – tysiąc macew skłania do refleksji i przypomina o dawnych mieszkańcach tych okolic.

Continue reading