Jedna z klasycznych wycieczek w słowackich Tatrach Wysokich, wiodąca przez Dolinę Pięciu Stawów Spiskich, przełęcz Czerwona Ławka oraz Dolinę Staroleśną, wzbogacona o nową atrakcję – 40 minutowy ubezpieczony szlak wspinaczkowy przeprowadzający przez Czerwoną Ławkę. Sama ferrata jest nietrudna i można ją traktować jako dodatkowe urozmaicenie wycieczki. Największą atrakcją szlaku są przede wszystkim wspaniałe panoramy na majestatyczne górskie otoczenie obu dolin ze skalistymi szczytami Łomnicy, Sławkowskiego Szczytu i Lodowego. Tę piękną pętlę można również zamknąć, przechodząc przez przełęcz zwykłym szlakiem turystycznym, ubezpieczonym łańcuchami. Niezależnie od tego, którą opcję wybierzecie, będzie to piękna wysokogórska całodniowa wycieczka, dość wymagająca kondycyjnie.
Przez Czerwoną Ławkę ze Smokovca – opcja z via ferratą
2025.07.21
Piękny i dość popularny wysokogórski szlak przez Czerwoną Ławkę (słow. Priečne Sedlo, 2309 m n.p.m.) został w 2021 roku wzbogacony o 40-minutową ferratę, przeprowadzającą przez przełęcz. Klasyczne przejście szlakiem przez przełęcz Czerwona Ławka mieliśmy już za sobą – szliśmy tą trasą 20 lat temu (o matko, jacy jesteśmy starzy!😱) na fali naszej tatrzańskiej fascynacji, gdy w ciągu kilku lat przeszliśmy każdym znakowanym szlakiem Tatr polskich i słowackich.
W tym roku, kornikując w okolicach Małej i Wielkiej Fatry oraz Niskich Tatr (relacja z naszych wycieczek tutaj) postanowiliśmy zrobić rekonesans nowopowstałych via ferrat na Słowacji (opisy naszych ferratowych wycieczek znajdziecie tutaj). W ten sposób znowu trafiliśmy na Czerwoną Ławkę, tym razem z ferratowym ekwipunkiem. Abstrahując od naszej ciekawości, jakże ta tatrzańska nowinka będzie wyglądać, to była cudowna sentymentalna podróż i piękna wysokogórska wyprawa!
Informacje praktyczne
Trasa wycieczki to Smokowiec – Hrebienok – wejście Doliną Pięciu Stawów Spiskich – przejście ferratą przez Czerwoną Ławkę – zejście Doliną Staroleśną do Hrebienoka – powrót do Smokowca.
20 lat temu ta trasą zajęła nam 8 godzin, teraz – z dodatkowymi latami na karku i kilogramami na brzuchu😜 – pełną pętlę zamknęliśmy w 10 godzin, wliczając w to dwa postoje na jedzenie w schroniskach. Idąc w górę, zatrzymaliśmy się w Chacie Zamkovskiego na pyszne naleśniki, a wracając, raczyliśmy się pierogami z bryndzą z Zbójnickiej Chacie. Gdybyście chcieli dalej rozwijać się schroniskowo/kulinarnie, to w górnej części Doliny Pięciu Stawów Spiskich macie do dyspozycji Chatę Téryho (2015 m n.p.m.) oraz wcześniej, zaraz za Hrebienokiem, hotel górski Bilikova Chata oraz Rainerową Chatkę (niewielka kamienna chatka z punktem informacyjnym TANAP).
Sama via ferrata jest nietrudna, wyceniana na A/B i naprawdę nadaje się dla osób początkujących pod warunkiem, że ktoś nie ma lęku wysokości, bo wspinaczka po ścianie Małego Lodowego jest dość eksponowana. Sprzęt autoasekuracyjny możecie mieć swój albo wypożyczyć sobie na dole w Smokowcu.
Ferrata zaczyna się na tej samej wysokości co łańcuchy zwykłego szlaku turystycznego i cały czas właściwie wiedzie w niewielkiej odległości równolegle do niego. Ciąg stalowych lin ciągnie się aż do przełęczy Czerwona Ławka, przeprowadza przez nią , a następnie sprowadza kilkadziesiąt metrów w dół. To ostatnie to naprawdę fajna alternatywa, bo zwykły szlak zejściowy w swojej górnej części wiedzie przez stromy, usypiający się spod nóg teren.
Pamiętajcie, że mimo że sama ferrata jest krótka, lekka łatwa i przyjemna, trzeba do niej że Smokowca spory kawał dojść – to ok. tysiąca metrów przewyższenia i co najmniej 3,5 godziny wędrówki. To samo w drugą stronę – podczas zejścia musimy pokonać podobne przewyższenie, tym razem Doliną Staroleśną. W związku z tym dobrym pomysłem jest podjechanie że Smokowca na Hrebienok (1285 m n.p.m.) kolejką linowo-terenową (jeździ co pół godziny od 7:00 do 19:00, w sezonie rano czasami puszczają ją częściej).
Na dzisiejszej wycieczce (z podjazdem na Hrebienok) przeszliśmy ok. 18 km, pokonując ok. 1000 m przewyższenia. Ferratka czekała na nas równo w połowie wycieczki, na przełęczy Czerwona Ławka.
Pełną fotorelację z tego pięknego przejścia znajdziecie poniżej🙂

Ostatnie spojrzenie w stronę Doliny Pięciu Stawów Spiskich, zaraz przejdziemy przez przełęcz na drugą stronę.
***
Tę wycieczkę odbyliśmy podczas naszego dwutygodniowego pobytu w słowackich górach, m.in. Małej i Wielkiej Fatrze, Górach Choczańskich i Niskich Tatrach. W Wysokie Tatry wyskoczyliśmy raz – właśnie na ferratkę przez Czerwoną Ławkę. Trasy są położone na tyle blisko od siebie, że bez problemu można je realizować w ramach jednego wyjazdu. Inne pomysły na wycieczki górskie w tym rejonie opisujemy tutaj. 🙂
Jeśli jednak interesują Was głównie ferraty – zajrzyjcie w to miejsce – znajdziecie tam opisy wszystkich via ferrat na Słowacji (stan na 2025 rok). 🙂













































