Læshø (1200 m n.p.m.) to ładny i łatwo dostępny punkt widokowy na dolinę Otty i Lom. Lom to takie norweskie Zakopane, uroczo położone u stóp dwóch górskich parków narodowych – Jotunheimen i Breheimen. Urocza skałka na szczycie Læshø pozwala poczuć się jak na mini Języku Trolla, z płynącą pod nami Ottą w roli fiordu. Ta niedługa wycieczka nie zajmie całego dnia i pozwoli wygospodarować czas na zobaczenie innych rzeczy w okolicy – my zwiedziliśmy jeszcze zabytkowy kościół klepkowy w Lom i zajrzeliśmy do uroczego wąwozu Ridderspranget na rzece Sjoa.
Læshø – punkt widokowy na dolinę Otty
2025.08.10
Lom to znana turystyczna miejscowość i świetna bazą wypadowa do wycieczek w norweskie góry. Dobrą alternatywą dla ambitniejszych górskich wypadów jest wycieczka na któryś ze szczytów otaczających Lom: Læshø (1220 m n.p.m.) , Lomseggen (1289 m n.p.m.) lub Tronoberget (886 m n.p.m.).
My wybieramy tę pierwszą opcję, gdy po wypatrzeniu na mapie opcji podjazdu samochodem pod schronisko Soleggen (957 m n.p.m.) okazuje się, że w ten sposób do podejścia będziemy mieć nie 900 metrów przewyższenia, jak by to było przy wyborze szlaku z centrum Lom, a ledwie 300. W ten sposób uda nam się wygospodarować jeszcze czas na zwiedzenie kościoła w Lom i zajrzenie do wąwozu Ridderspranget.
Podjeżdżamy samochodem w okolice schroniska Soleggen. Droga dojazdowa jest płatna, jak wiele górskich dróg w Norwegii (70 NOK w 2025 r.). Przy wjeździe znajduje się tablica informacyjna ze specjalną skrzyneczką. W niej czekają na nas długopis i specjalne formularze z kopertą. W formularzu wpisujecie datę i rejestrację samochodu, do koperty wrzucacie pieniądze i już można jechać! Byliśmy zachwyceni prostotą tego pomysłu!
Samochód zostawiamy w okolicy schroniska i kierujemy się na grzbiet Læshø. Układ szlaków pozwala na zaplanowanie pętelki z przejściem przez grań Læshø i zejściem do schroniska inna ścieżką. Po drodze mija się kilka punktów widokowych z doskonałymi widokami na dolinę Otty i zaśnieżone szczyty masywu Jotunheimen w tle.
To bardzo przyjemna, łatwa i piękna wycieczka, do polecenia dla każdego!
Opcja z zatoczeniem pętelki wymagała od nas przejścia ok 9-10 km i pokonania ok 350 m przewyższenia.

Aby opłacić przejazd, trzeba tylko opisać kopertę i wrzucić kasę za płatną drogę do skrzyneczki. Piękne i proste, prawda?
Lom
W lokalnych folderach Lom jest określane mianem “National Park Village”. To główne centrum turystyczne, będące baza wypadową w okoliczne parki narodowe, zwłaszcza Jotunheimen i Breheimen.
We wstępie porównaliśmy Lom do Zakopanego, ale tak naprawdę ma ono zupełnie inny charakter. Jest ciche i spokojne, z drewnianą zabudową utrzymaną w jednym stylu, bez straganów, reklamozy i innych takich.
W Lom przede wszystkim warto zobaczyć stareńki kościół słupowy. Aż trudno uwierzyć, że ta drewniana konstrukcja, zbudowana bez użycia gwoździ, pamięta jeszcze połowę XII wieku!
Po obejrzeniu kościoła idziemy do słynnej piekarni w Lom, o której wspominała nawet nasza norweska gospodyni. Faktycznie, turystów tu multum, ale wszystko świeżutkie, pachnące i wypiekane na miejscu. Oczywiście próbujemy tradycyjnych cynamonowych bułeczek. Mniam!
Piekarnia leży tuż nad kaskadą rzeki Bøvre, przepływającej przez Lom. Rzeka ma nad tym odcinku spory spadek, a siła spienionej wody spływającej z gór naprawdę robi wrażenie! Śmiałkowie mogą spróbować swoich sił na tyrolce rozciągniętej nad kipelą. Szczerze mówiąc, nas zniechęciła tylko cena, bo inaczej chętnie byśmy spróbowali!
Wąwoz Ridderspranget
Głęboki wąwóz skalny rzeki Sjoa. Patrząc na głębokie wcięcia kanionu i wyrzeźbienia skały, nabiera się prawdziwego respektu dla siły wody górskiej rzeki .
Do punktów widokowych na wąwóz idzie się tylko 5 min od parkingu, więc można tu spokojnie zajrzeć, wracając z wycieczki w okoliczne góry.
Z wąwozem jest związana znana norweska legenda o średniowiecznym rycerzu, który przeskoczył wąwóz, niosąc swoją ukochaną na rękach, goniony przez konkurenta do ręki swojej wybranki. To właśnie od tej historii wzięła się nazwa wąwozu, czyli Rycerski Skok.
W Norwegii spędziliśmy całe trzy tygodnie. Dokładne fotorelacje z innych naszych wycieczek po tym pięknym kraju znajdziecie tutaj :)































