Madurodam – Holandia w pigułce nie tylko dla dzieci

Madurodam – holenderski park miniatur w Hadze

Park miniatur kojarzy Wam się z biernym oglądaniem makiet zabytków? Nie w Holandii! Madurodam od lat fascynuje nie tylko dzieci, ale też dorosłych. Po przebudowie z 2012 r. jest prawdziwie interaktywnym centrum rozrywki. Poza miniaturami najsłynniejszych budynków Holandii zobaczycie tutaj pędzące pociągi, samochody, a nawet samoloty i statki. Pokierujecie pociągiem, polecicie samolotem i przekonacie się, jak działają śluzy, a nawet sami ugasicie pożar na statku! 

Continue reading

Muzeum Eschera w Hadze

Escher in het Paleis

Co powiecie na wizytę w muzeum Mauritsa Eschera, jednego z najsłynniejszych holenderskich grafików, eksperymentującego ze złudzeniami optycznymi, zafascynowanego naturą i matematyką? Propozycja brzmi jako niezbyt odpowiednia dla dzieci? Jest wręcz przeciwnie! W Muzeum Eschera młodzi koneserzy sztuki na interaktywnych ekranach sami mogą tworzyć wzory inspirowane sztuką tego artysty. A jego prace są zaproszeniem do magicznego świata fantazji, fascynującego dla odbiorców w każdym wieku!

Continue reading

Haga z dziećmi – Binnenhof i plaża w Scheveningen

Haga z dziećmi – Binnenhof i plaża w Scheveningen

Haga kojarzy się nam głównie z Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości. Warto jednak przyjechać tu i przekonać się, że atrakcje tego pięknego miasta daleko wykraczają poza prawo międzynarodowe. Proponujemy spacer do serca holenderskiej państwowości –  parlamentu Binnenhof, znajdującego się w jednym z najstarszych kompleksów budynków w Hadze. Po zwiedzaniu miło będzie odpocząć nad morzem – haski kurort Scheveningen kusi wieloma atrakcjami, w tym długim molo i ogromnym diabelskim młynem kręcącym się tuż nad lustrem wody.

Continue reading

Lejda – urocza starówka w mieście Rembrandta

Spacer po Lejdzie w dniu Święta Króla

Lejda – rodzinne miasto Rembrandta. To tu Kartezjusz opublikował swoją „Rozprawę o metodzie”, tu po raz pierwszy w Europie zostały zasadzone tulipany, dając początek późniejszej tulipanowej gorączce. Obecnie to nowoczesne miasto uniwersyteckie – jednak gdy wybierzemy się na spacer uliczkami urokliwej starówki, pooglądamy fasady starych patrycjuszowskich domów odbitych w wodach kanałów, poczujemy się, jakbyśmy przenieśli się kilka wieków wstecz.

Continue reading

Spacer z Arłamowa do Paprotna – nieistniejącej wsi

Niebieskim szlakiem z Arłamowa w stronę Kalwarii Pacławskiej

Ogromne tereny dawnego rządowego ośrodka wypoczynkowego w Arłamowie są obecnie bardzo atrakcyjne dla turystyki pieszej, rowerowej czy konnej. Malownicze wyżyny i wijące się w dole strumienie, wokół mozaika buczyny karpackiej i trawiastych terenów dawnych wsi i pól uprawnych. Próżno jednak szukać śladów po licznych niegdyś wsiach. Patrząc na stojące tu i ówdzie zdziczałe drzewa owocowe, można się jedynie domyślać, że puste obecnie przestrzenie niegdyś tętniły życiem.

Nasz dzisiejszy spacer to wycieczka w czasie i przestrzeni między dwoma skrajnie innymi światami – od luksusowego hotelu Arłamów, dawnego ośrodka wypoczynkowego Urzędu Rady Ministrów, do serca zapomnianej wsi Paprotno, z nagrobkami dawnego cmentarza rozsianymi na trawiastym zboczu. Wycieczkę kończymy na górze Żytne, oferującej piękny widok na ukraińskie Bieszczady i zabudowania nieodległej Kalwarii Pacławskiej.

Continue reading

Posada Rybotycka – najstarsza cerkiew w Polsce

Cerkiew w Posadzie Rybotyckiej – zapomniana perełka Pogórza Przemyskiego

W niewielkiej miejscowości Posada Rybotycka, położonej na terenie Pogórza Przemyskiego, nieco na wschód od Birczy, znajdziecie prawdziwą perełkę – najstarszą  i jedyną oryginalnie zachowaną obronną cerkiew w Polsce. Najstarsza część budowli pochodzi z przełomu XIV i XV wieku, najmłodsza – „zaledwie” z początku XVI stulecia. Świątynia została zbudowana na wzgórzu, a o obronnym charakterze świadczą wąskie otwory strzelnicze, umieszczone w grubych kamiennych murach. W pobliżu ani jednej tabliczki, która choć pobieżnie informowałaby o tym, z zabytkiem jakiej rangi mamy do czynienia. Warto mówić i pisać o takich miejscach – nie zasługują na pozostawanie w cieniu. 

Continue reading

Ciechanów – zamek książąt mazowieckich

Zamek książąt mazowieckich w Ciechanowie

Ciechanów to miejsce obowiązkowe dla wszystkich mieszkańców Mazowsza – i nie tylko. To obok Czerska, Liwu i Rawy Mazowieckiej pamiątka dawnej świetności Księstwa Mazowieckiego. Kto wie, może gdyby Jadwiga wybrała Siemowita IV zamiast Władysława Jagiełłę za męża, władcy Mazowsza staliby się królami całej Polski?

Ruiny zamku w Ciechanowie zostały kilka lat temu poddane rewitalizacji. W efekcie otrzymaliśmy produkt turystyczny na wysokim poziomie – na pierwszym miejscu zostaje oczywiście sam zamek, po którym oprowadzają sympatyczni i kompetentni przewodnicy. Dodatkowo powstała multimedialna sala dydaktyczna, a same ruiny mają stać się centrum życia kulturalnego lokalnej społeczności. Do Ciechanowa łatwo można dostać się z Warszawy i samochodem, i koleją. Nic tylko planować wycieczkę i jechać – gwarantujemy, że wrócicie zafascynowani historią Mazowsza i zaciekawieni lokalnymi legendami –  o zielonym smoku Wyvernie, o czarnym psie strzegącym zamkowego skarbu i … o królowej Bonie kąpiącej się nago w wodach mazowieckiej rzeki!

Continue reading

Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej

Lipnica Murowana – najwyższe palmy wielkanocne i gotycki drewniany kościół św. Leonarda z listy UNESCO

Kto słyszał o Lipnicy Murowanej i najwyższych palmach wielkanocnych? Prawie każdy! Niedziela Palmowa w tym magicznym miejscu to marzenie większości włóczykijów. Mieszanka tradycji, folkloru i odrobiny festynowego szaleństwa naprawdę „murowana”! A na deser zwiedzanie XV-wiecznego drewnianego gotyckiego kościoła z listy UNESCO. Nie mogło nas tu zabraknąć!

Continue reading

Olsztyn – w cieniu anielskich skrzydeł

Betlejemowo pod strzechą – ruchoma szopka Jana Wewióra w Olsztynie k. Częstochowy

W Olsztynie – niewielkiej miejscowości pod Częstochową od lat rodzą się anioły. „Betlejemowo pod strzechą” – ruchoma szopka składająca się z kilkuset drewnianych figurek – ożywia sceny biblijne oraz plastycznie łączy je z wydarzeniami z historii miasta oraz codziennym życiem mieszkańców regionu. Dobrym duchem tej okolicy i sprawcą całego zamieszania jest Jan Wewiór – rzeźbiarz, artysta ludowy. Dzięki jego wielkiej pasji powstało miejsce niezwykłe, autentyczne, łączące sztukę z ludowością, podszyte szczyptą metafizyki. Koniecznie zajrzyjcie do pracowni pana Jana, posłuchajcie jego gawędy, nacieszcie oko drewnianymi cudeńkami, a na pamiątkę zabierzcie ze sobą jednego z olsztyńskich aniołów – jak zapewnia pan Jan, będzie on Was strzegł, każdy ma bowiem swojego Anioła Stróża.

Continue reading