Z Nowej Słupi na Łysą Górę – zima w Górach Świętokrzyskich

Niebieski szlak z Nowej Słupi na Łysą Górę to jedna z najpopularniejszych tras w Górach Świętokrzyskich. Kto w końcu nie chciałby sprawdzić, czy aby na pewno kamienny pielgrzym Emeryk nie dotarł zbyt blisko szczytu…? Jeżeli chcecie zobaczyć z bliska Emeryka, a jednocześnie nie lubicie wędrować w tłumie turystów, warto wybrać wejście trasą czerwonej ścieżki edukacyjnej. Droga jest tylko nieznacznie dłuższa, ale za to wędruje nią znacznie mniej turystów.

Góry Świętokrzyskie są piękne w każdej porze roku, szczególnie wiosną i jesienią, kiedy dostojne buki w Puszczy Jodłowej nabierają wyjątkowych barw. Jednocześnie to świetne miejsce na zimową wycieczkę z dziećmi! Trasa ścieżki edukacyjnej mierzy niecałe dwa kilometry i po drodze mija ciekawe przystanki . Na starszych i młodszych turystów na kopule szczytowej czeka zabytkowy zespół klasztorny oraz Muzeum Przyrodnicze ŚPN, a z galerii widokowej na gołoborzu otwierają się szerokie widoki.

Continue reading

Rezerwat Prządki zimą

Rezerwat Prządki to prawdziwa perełka Czarnorzecko-Strzyżowskiego Parku Krajobrazowego i jedna z obowiązkowych atrakcji turystycznych całego Podkarpacia. Grzbiet ze skalnymi ostańcami ciągnie się przez około kilometr między Czarnorzekami a Korczyną. Imponujące piaskowcowe skały pięknie wyglądają o każdej porze roku. W zimowej odsłonie prezentują się jednak wyjątkowo okazale, wyraźnie kontrastując z bielą śniegu i błękitem nieba.

Dojście czarnym szlakiem z Czarnorzek pozwala na podziwianie całego rezerwatu ze wszystkimi skalnymi wychodniami, a jednocześnie jest po prostu przemiłym górskim spacerem. Nie jest to zresztą jedyna zimowa atrakcja w okolicy. Przy parkingu w Czarnorzekach zaczyna się kilka tras narciarstwa biegowego, w pobliżu działa też niewielki wyciąg narciarski i przebiegają inne szlaki turystyczne, więc każdy amator aktywnej turystyki znajdzie tu coś dla siebie!

Continue reading

Zespół pałacowo-parkowy w Radziejowicach

Pięknie zachowany zespół parkowo-pałacowy, położony zaledwie 30 min jazdy od Warszawy, pozwala zapomnieć o gwarze miasta i na chwilę przenieść się w inne czasy. Miejsce od lat przyciągające artystów i wielbicieli sztuki – tu właśnie bywali Chełmoński, Sienkiewicz, Kossak czy Iwaszkiewicz – nadal służy kulturze – pałacowe wnętrza mieszczą obecnie dom pracy twórczej. Idealny pomysł na popołudniowy spacer w pięknym otoczeniu architektury wtopionej w przyrodę.

Radziejowice – spacer po pałacowym parku

4 stycznia 2020 r.

Informacje praktyczne

Radziejowicki park jest otwarty dla zwiedzających codziennie od zmierzchu do świtu, a wstęp na jego teren jest bezpłatny. Pałacowe wnętrze można zwiedzać w weekendy od 10:00 do 17:00 (zwiedzanie indywidualne lub grupowe – ceny biletów ulgowych/normalnych – ok. 7/10 zł). My odwiedziliśmy Radziejowice w czasie epidemii koronawirusa, nie mogliśmy więc wejść do środka pałacu i byliśmy ograniczeni tylko do spaceru po terenie pałacowego parku (a mimo to wycieczka dostarczyła nam wspaniałych wrażeń!). Chętnie wrócimy tu znowu, choćby po to, by obejrzeć wystawianą w Radziejowicach galerię prac Józefa Chełmońskiego (mieści się tu największa wystawa prac tego artysty) czy spróbować dań serwowanych przez Jadalnię Pałacową. Przed wizytą warto sprawdzić aktualności na stronie pałacu: https://www.palacradziejowice.pl/

Klasycystyczny pałac w Radziejowicach. W tle neogotycki zameczek.

Spacer po pałacowym parku

Do Radziejowic wybieramy się w ponure styczniowe przedpołudnie. Koronaferie wymusiły na nas zostanie w domu, więc zamiast górskich wycieczek ponownie odkrywany atrakcje turystyczne Mazowsza. Na tej liście nie mogło zabraknąć Radziejowic – jednej z piękniejszych rezydencji w okolicach Warszawy.

Projekt pałacu wykonał podobno sam Tylman z Garmen. Pierwotnie budynek zbudowano w stylu barokowym, późniejsza przebudowa (przełom  XVIII i XIX w.) nadała mu jednak cechy klasycystyczne. Zanim Radziejowscy zamieszkali w pałacu, na terenie ich majątku stała XV-wieczna wieża mieszkalna. To właśnie na jej miejscu zbudowano neogotycki zameczek – bardzo charakterystyczny element radziejowickiego zespołu parkowo-pałacowego. W ścianach budowli można dopatrzeć się starszych detali architektonicznych, pochodzących z wieży mieszkalnej – to  m.in. herby wcześniejszych właścicieli majątku.

Neogotycki zameczek w obecnej formie powstał na początku XIX w.
Od tyłu zameczek też prezentuje się pięknie.
W elewację wmurowano fragmenty dawnej wieży obronnej.
Starsze i nowsze detale architektoniczne pięknie przeplatają się ze sobą.

Obecnie radziejowicki pałac mieści dom pracy twórczej, organizowane są też tu wystawy czasowe. Ale i wcześniej Radziejowice jak magnes przyciągały artystów – bywał tu Chełmoński (nota bene w pałacu prezentowana obecnie duża wystawa prac tego twórcy), Sienkiewicz, Kossak czy Iwaszkiewicz. Urok pałacu dostrzegli też współcześni twórcy kultury masowej – to właśnie w Radziejowicach kręcono pierwszą i drugą edycję reality show Projekt Lady!

Pałac jest otoczony przez piękny park krajobrazowy (26 ha) w stylu angielskim. Rosną tu piękne okazy starych drzew – modrzewi, lip, spotkamy tu nawet okaz miłorzębu.

Najprzyjemniejsza trasa spacerowa wiedzie wzdłuż stawu, utworzonego przez spiętrzenie wód rzeczki Pisi Gągoliny. Alejka przekracza mostek na zaporze i po chwili znajdujemy się po drugiej stronie stawu, z pięknym widokiem przez lustro wody na pałac. Tuż obok zapory znajduje się budynek starego młyna. Zabytkowy, pochodzący z początku XIX w. młyn jest bardzo zaniedbany. Pierwotnie drewniany budynek w dolnej części obłożono słabej jakości cegłą, dach się rozpada – aż żal patrzeć. Obecny stan rzeczy wynika prawdopodobnie stąd, że młyn ma innego właściciela niż reszta kompleksu i nie może korzystać z dotacji przyznawanych pałacowi. Oby w przyszłości znalazły się  środki na odrestaurowanie także tego zabytku!

Możemy sobie tylko wyobrażać, jak pięknie musi tutaj być wiosną i latem!
Dawid Psalmista – rzeźba Gustawa Zemły.

Ścieżka prowadzi cały czas wzdłuż lustra wody. Po lewej stronie mijamy grupę rzeźb, wykorzystanych w przedstawieniu Kazimierza Dejmka „Gra o narodzeniu i męce” – znaczą  one miejsce, gdzie niegdyś stał drewniany pałacowy kościół.

Alejka prowadzi miłym łukiem wzdłuż stawu. Okolicę upodobały sobie, jak widać, boby – wokół widać liczne ślady bobrzej działalności – dlatego też dolne partie drzew rosnących nad wodą otoczone są metalową siatką – dla ochrony przez zębami tych sympatycznych zwierząt.

Alejki parkowe są świetnym miejscem na długi spacer!
Nad rzeką jak i w wielu miejscach parku widać ślady żerowania bobrów.
Pisia Gągolina urokliwie wije się przez park.
Po obejściu parku wracamy pod zameczek.
Rzut oka na zameczek od strony stawu.

Po okrążeniu stawu obchodzimy jeszcze cały pałac dookoła. Przyglądamy się bliżej detalom wmurowanym w ściany neogotyckiego zameczku, na dłużej przystajemy tez przed pałacową jadalnią – niestety, w związku z ograniczeniami covidowymi nie można wejść do środka – będziemy musieli to nadrobić!

Leniwy spacer po parku zajął nam ok. godzinę i był bardzo przyjemny mimo szarej styczniowej aury.

Alejka z tyłu zameczku ozdobiona jest popiersiami znanych polskich kompozytorów.
Rozległy staw dodaje uroku całemu zespołowi parkowo-pałacowemu.
Romantyczny mostek nad odnogą stawu.
Ostatnie spojrzenie na radziejowicki pałac i zameczek.

Dawny folwark

Po przeciwnej stronie drogi rozciąga się teren dawnego folwarku. Koniecznie trzeba tam zajrzeć! Wzrok każdego przykuwa piękny modrzewiowy dwór w stylu szlacheckim – zabytek zachował się w doskonałym stanie. Mieszkał tu kiedyś administrator budynku, dziś w znajdują się tu  m.in. pokoje gościnne. Po prawej stronie dworu stoi budynek dawnej kuźni, a po przeciwnej stronie niewielkiego stawu (drugiego w radziejowickim kompleksie) – czworaki, czyli dawne mieszkania dla służby. Obecnie również czworaki przyjmują hotelowych gości – mieszczą się tu dwupoziomowe apartamenty.

Po drugiej stronie drogi stoi przepiękny modrzewiowy dworek.
To typowy przykład architektury szlacheckiej.
Dwór pełnił funkcję siedziby administratora folwarku.
XIX-wieczna kuźnia została zaadaptowana na salę konferencyjną.
Także w folwarcznej części założenia można spotkać piękne rzeźny – ta nosi tytuł Skakanka.

Opuszczamy Radziejowice z poczuciem, że to świetny przykład udanej rewitalizacji zabytku. Zabytkowe obiekty żyją – przyjmują gości hotelowych, goszczą artystów, są otwarte na sztukę – a jednocześnie są dostępne do zwiedzenia dla szerokiego grona turystów. To bardzo przyjemne miejsce na półdniowy wypad za miasto!

Głaz Mszczonowski – drugi co do wielkości głaz narzutowy w Polsce

Kto chce zobaczyć jeden z największych głazów narzutowych w Polsce, powinien wybrać się na Mazowsze, w okolice miejscowości Zawady, leżącej tuż obok trasy katowickiej. Ze swoimi 40 m obwodu jest niewiele mniejszy od polskiego rekordzisty, głazu Trygław znajdującego się na Pomorzu Zachodnim – zajmuje chlubne drugie miejsce pod względem wielkości. Głaz Mszczonowski spokojnie leży sobie w zagłębieniu w ziemi, obrośnięty krzewami i drzewami. Docierają tu naprawdę nieliczni turyści, mimo że nieodległą trasą katowicką pędzą sznury samochodów. Trafić tu niełatwo, bo atrakcja nie jest w żaden sposób oznaczona, a głaz chowa się w kępie drzew i krzewów, więc czy warto? Zdecydowanie! Rozmiar mazowieckiego olbrzyma zrobi wrażenie na każdym! Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie ten piękny pomnik przyrody nieożywionej zostanie lepiej wyeksponowany (oznaczona ścieżka, przecięcie obrastającej go gęstwiny itp.) – zdecydowanie na to zasługuje!

Continue reading

Otwock – drewniane „świdermajery” i kirkut ukryty w lesie

Wycieczka śladami Belle Époque tuż za rogiem Warszawy. Przy odrobinie wyobraźni można usłyszeć szum rozgrzanych słońcem sosen, przez który przebijają się niespiesznie toczone rozmowy letników, oraz zobaczyć  wymyślne ozdoby i piękne kolory setek drewnianych willi w stylu „świdermajer”. Obecnie po dawnych czasach zostało tylko wspomnienie. Pięknych świdermajerów została ledwie garstka, a te, które przetrwały, w większości są w bardzo złym stanie – aż proszą się o renowację. Na szczęście w ostatnim czasie coraz to nowe pozycje są wpisywane do rejestru zabytków – i bardzo dobrze! Może powróci kiedyś moda na dawne podwarszawskie letniska, a wraz z nią – większa dbałość o pamiątki dawnych lat, ale też o styl współczesnej zabudowy? Krótki spacer po Otwocku warto uzupełnić o wycieczkę na otwocki kirkut położony wśród szumiącego sosnowego lasu na terenie dawnego folwarku Anielin – tysiąc macew skłania do refleksji i przypomina o dawnych mieszkańcach tych okolic.

Continue reading

Pułtusk – turystyczne must see Mazowsza

Pułtusk to jedno z najładniejszych i najbardziej atrakcyjnych turystycznie miast Mazowsza. Jego sercem jest pokryty zabytkowym brukiem podłużny rynek – uważany za jeden z najdłuższych w Europie. Na nasypie położonym nad Narwią dumnie prezentuje się zamek biskupi – dawna siedziba biskupów płockich, obecny Dom Polonii. Odwiedzający Pułtusk biskupi musieli mieć godną siebie świątynię – na północnym krańcu rynku wzniesiono więc wspaniałą kolegiatę – warto zajrzeć do środka, by zobaczyć niezwykle oryginalne sklepienie z połączonych kół. Położony na szlakach handlowych Pułtusk  aż do potopu szwedzkiego rozwijał się niezwykle prężnie – był m.in. największym dostawcą zboża do Gdańska. Dziś to spokojne miasteczko o pięknie zachowanym dawnym układzie staromiejskim. Urokliwe położenie nad Narwią bardzo podnosi walory rekreacyjne Pułtuska – u stóp zamku zorganizowano przyjemną przystań wodną z wypożyczalnią sprzętu pływającego i piaszczystą plażę. Spacerom po rynku towarzyszy muzyka urodzonego w Pułtusku Krzysztofa Klenczona – pomnik muzyka oraz grającą ławeczkę znajdziecie na południowo wschodnim krańcu rynku.

Continue reading

Rezerwat przyrody Meteoryt Morasko

Prawdziwe kratery powstałe po upadku meteorytów, świetnie zachowane pomimo upływu tysięcy lat. To nie lada gratka nie tylko dla wielbicieli kosmosu! W rezerwacie Meteoryt Morasko będziecie mogli zobaczyć na własne oczy wielkie kratery, a także dowiecie się, czym różni się meteoroid od meteoru i meteorytu, jak powstaje krater po uderzeniu w ziemię meteorytu oraz dlaczego pierwsza odkryta przez Polaków planetoida nazywa się Posnania.

To niezwykle ciekawe miejsce znajduje się na przedmieściach Poznania. Spacer po rezerwacie Meteoryt Morasko to świetny pomysł na przerwę w podróży (np. dla jadących autostradą A2) albo weekendowy spacer (jeżeli mieszkacie niedaleko Poznania). Niezależnie od tego, czy ograniczycie się do spaceru szlakiem kraterów, czy zajrzycie dodatkowo na morenową Górą Moraską, na pewno wrócicie zadowoleni, bo drugiego takiego miejsca nie ma w całej Polsce!

Continue reading

Zatoń Dolna – Dolina Miłości

Dolina Miłości to rozległy park krajobrazowy uroczo położony na morenowych wzgórzach z rozległymi widokami na dolinę Odry. Chyba trudno o bardziej romantyczną nazwę, jednak odwiedziny w Dolinie Miłości usatysfakcjonują nie tylko zakochanych. Na powierzchni osiemdziesięciu hektarów udostępniono kilometry dróg i ścieżek spacerowych, z których możecie skomponować krótszą lub dłuższą trasę spacerową.

Dolina Miłości została założona w połowie XIX w. Swoje powstanie i rozwój park zawdzięcza francuskiej rodzinie Humbertów. Przez dziesiątki lat gospodarze Doliny Miłości dokupowali sąsiednie tereny i rozwijali swój park, który stopniowo był udostępniany lokalnej społeczności i turystom. Po II wojnie światowej Dolina Miłości odeszła w zapomnienie i stopniowo niszczała. Na szczęście od kilkunastu lat trwa rewitalizacja parku, który odzyskuje swój dawny blask.

Lokalizacja przy samej zachodniej granicy Polski, między Szczecinem a Cedynią, dosłownie kilka kilometrów od przejścia granicznego w Krajniku Dolnym/Schwedt tworzy dobre perspektywy rozwoju turystycznego tego wyjątkowego miejsca. Zapraszamy na naszą relację z krótkiego spaceru przez wąwozy i wzgórza zatońskiej Doliny Miłości.

Continue reading

Piękna trasa piesza dookoła jeziora Bierzwnik

Krystalicznie czyste jezior Bierzwnik (I klasa czystości) leży na Pojezierzu Dobigniewskim, na granicy województwa zachodniopomorskiego i lubuskiego. Daleko stąd do wszelkiej cywilizacji – jezioro jest otoczone gęstymi drzewostanami Lasów Bierzwnickich, co zapewnia doskonałe warunki do wypoczynku na łonie przyrody. Jezioro można okrążyć w ramach 12-kilometrowej pieszej wycieczki – leśny szlak w większości wiedzie tuż nad wodą, wokół cisza, spokój i piękny zapach lasu.

W miejscowości Ostromęcko znajduje się niezwykle przyjemna plaża z zapleczem turystycznym i pole biwakowe z gatunku takich, w których jeszcze tego samego dnia chcielibyście zostać na noc. Piesza wycieczka przez lasy wzdłuż brzegu jeziora, połączona z postojami na kąpiel i piknikiem w środku trasy, była jednym z najprzyjemniejszych dni naszych wakacji na Pojezierzu Zachodniopomorskim. Przy okazji pobytu w okolicy warto podjechać do nieodległego Bierzwnika, gdzie znajdują się pozostałości klasztoru cystersów z przełomu XIII i XIV w.

Continue reading

Jezioro Szmaragdowe – piękne tereny rekreacyjne na obrzeżach Szczecina

Piękny widokowy spacer wokół zielonych wód Jeziora Szmaragdowego, powstałego na miejscu dawnej kopalny kredy. Świetne zagospodarowanie turystyczne okolicy pozwala na spędzenie tu aktywnego dnia na łonie przyrody. Gęsta sieć szlaków i ścieżek spacerowych umożliwia planowanie wycieczek dowolnej długości. Warto dodatkowo odbyć niedługi spacer na piękny punkt widokowy pozwalający z góry spojrzeć na Szczecin i dolinę Odry.

Continue reading