Na odwiedzających Małą Fatrę czekają dwie średniowieczne warownie. XIII-wieczny Stary Hrad jest obecnie jedynie malowniczą ruiną. Ze wzgórza, na którym się znajduje, pięknie widać meander Wagu. O sto lat młodszy zamek Strečno został natomiast zrekonstruowany i obecnie ma statut Narodowego Zabytku Kultury Słowacji. Usytuowanie na 100-metrowej skale nad Wagiem sprawia, że on również jest doskonałym punktem widokowym. Jeśli pięknych panoram nadal będzie Wam mało, możecie od zamku Strečno powędrować na wieżę widokową Špicák (co wydłuży wycieczkę o ok. półtorej godziny). Do punktów widokowych w okolicy Starego Hradu doprowadzi natomiast czerwony szlak turystyczny – wypad w obie strony zajmie ok godzinę.
Ta wycieczka była dla nas jednym z najprzyjemniejszych górskich zaskoczeń! Początek szlaku znajdujący się tuż obok termalnego źródła w Kalamenach absoutnie nie zapowiada tego, co na niej dostajemy. Główną atrakcją nie jest tu przy tym wcale Liptovski Zamek, z którego do naszych czasów zostały tylko ruiny, ale absolutnie fantastyczne widoki na Góry Choczańskie, Niskie Tatry i Liptovską Marę. Szczególnie widokowy jest żółty wariant szlaku przez Sedlo pod Kralovou. Szerokie widoki rozciągają się też ze szczytu zamkowego wzgórza. Przepiękne, kameralne miejsce, pełne uroku. Dla odwiedzających Kalameny obowiązkowy punkt programu!
Wyjątkowy pod wieloma względami zespół budowli. Malowniczo położony, składający się aż z trzech odrębnych poziomów, a do tego rozciągający się na około 100 metrów… w pionie! Długo można by wymieniać znaki szczególne zamku orawskiego. Planowaliśmy zwiedzić go od ponad dwudziestu lat i udało się dopiero dzisiaj. Zdecydowanie nie warto tyle czekać!
Zamek biskupow warmińskich należy do najlepiej zachowanych zabytków architektury gotyckiej w Polsce. Bryła zadziwia symetrią – zamek zbudowano na planie kwadratu o boku 48,5 metra. Każdego rogu strzeze baszta. Warownia została strategicznie zbudowana w widłach dwóch rzek – Łyny i Symsarny. Doskonale zachowane wnętrza (łącznie z piwnicami i wejściem na wieżę) są dostępne dla zwiedzających. To konieczny punkt turystycznego pobytu na Warmii i Mazurach!
Pałac w Casercie – reprezentacyjna siedziba rodu Burbonów – miał jedno zadanie: olśniewać. Zaprojektowany na kształt Wersalu, ogromny – z 1200 pokojami i 120-hektarowym ogrodem – wywierał wrażenie chyba na każdym odwiedzającym. Czy tak jest do tej pory? Najlepiej przekonać się na własne oczy! W 1997 r. cały kompleks parkowo-pałacowy wraz z XVIII-wiecznym „idealnym osiedlem robotniczym” San Leucio został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Griffen to niewielka miejscowość w Karyntii, położona tuż przy ruchliwej autostradzie Graz-Klagenfurt. Przyciąga turystów ruinami średniowiecznego (XII w.) zamku na 130-metrowej wapiennej skale. Ruiny to jednak nie wszystko. Ze szczytu wzgórza zamkowego rozciąga się fantastyczny widok na pasmo Karawanek – wapienny łańcuch górski leżący na granicy austriacko-słoweńskiej. Na wielbicieli mocnych wrażeń czeka bardzo trudna (E) ferrata, wprowadzająca na wzgórze z ruinami. Jeśli nie jesteście fanami aż takiej ilości adrenaliny, możecie wybrać się do jaskini znajdującej się pod wzgórzem zamkowym. Jest niewielka, ale ponoć bardzo ciekawa – wyróżnia ją przede wszystkim nietypowa kolorowa szata naciekowa. To wszystko wraz z dogodnym położeniem miejscowości (5 min od autostrady!) sprawia, że Griffen jest wymarzonym miejscem na przerywnik w podróży. My zatrzymaliśmy się w tym miejscu podczas podróży w okolice Neapolu i ta krótka wycieczka okazała się strzałem w dziesiątkę!
Przy okazji wizyty w Vicenzie warto zajrzeć do nieodległej miejscowości Montecchio Maggiore (ok 20 min jazdy samochodem od Vicenzy). Na położonych tuż obok siebie wzgórzach rozsiadły się niegdyś dwa średniowieczne zamki – Castello della Villa i Castello della Bellaguardia.
Obecnie to już tylko ruiny, są one jednak bardzo malownicze, oferują szeroki widok na okolicę i są owiane piękną legendą o parze zakochanych, która posłużyła Szekspirowi jako inspiracja do napisania przez niego dramatu „Romeo i Julia”. Z tego właśnie powodu jeden z zamków jest nazywany „zamkiem Romea” (Castello della Villa), a drugi – „zamkiem Julii” (Castello della Bellaguardia).
Kozłówka to idealne miejsce, bo porozmawiać z dziećmi o tym, czym jest ideologia i propaganda. W Galerii Sztuki Socrealizmu oglądaniu socrealistycznych plakatów, rzeźb, obrazów i grafik towarzyszą dźwięki proletariackich marszów i groźny wzrok przywódców (słusznie) minionej epoki, spoglądających na nas z monumentalnych pomników. Mimo że nasi chłopcy raz po raz wybuchali śmiechem, czytając hasła typu „Wróg cię kusi Coca-Colą”, wizyta w muzeum była świetnym pretekstem do rozmów o manipulacji, wiarygodności informacji i niebezpieczeństwie totalitaryzmów.
Galeria Sztuki Socrealizmu mieści się w jednym z budynków przepięknego późnobarokowego zespołu pałacowo-parkowego w Kozłówce. To jedna z najlepiej zachowanych rezydencji arystokratycznych w Polsce, chroniona jako Pomnik Historii. Warto zwiedzić pałacowe wnętrza, zajrzeć do powozowni czy choćby przespacerować się po przepięknym ogrodzie otaczającym pałac.
Kozłówka – z arystokratycznej rezydencji do sztuki realizmu socjalistycznego
4 lipca 2020
Informacje praktyczne
Kozłówka leży 160 km na południowy wschód od Warszawy i tylko 30 km od Lublina.
Wnętrza pałacowe zwiedza się w grupach z przewodnikiem, natomiast powozownię, kaplicę i Galerię Sztuki Socrealizmu ogląda się indywidualnie. Bilet obejmujący wszystkie atrakcje kosztował w 2020 r. 38 zł (19 zł ulgowy), dodatkowo obowiązują zniżki na Kartę Dużej Rodziny. Jeśli chcemy obejrzeć samą Galerię Socrealizmu, zapłacimy odpowiednio 10 i 5 zł. Na sam teren parku można wejść bez biletu wstępu. Samochód można zostawić na parkingu położonym tuż przy kompleksie parkowo-pałacowym – płatność przy wyjazdowym szlabanie (automat przyjmuje monety, można też zapłacić kartą – 8 zł w 2020 r.).
Na terenie kompleksu znajduje się restauracja, jest też sklep z pamiątkami i toalety. Dzieciaki na pewno zachwyci wizyta na miejscu piknikowym i placu zabaw – niestety w 2020 r. z powodu epidemii COVID nie mogliśmy skorzystać z tych atrakcji.
Przed wizytą w Kozłówce warto oczywiście sprawdzić aktualności na stronie internetowej muzeum: https://www.muzeumzamoyskich.pl
Na kompleks pałacowy w Kozłówce składa się kilkanaście budynków
Pałac Zamoyskich w Kozłówce
Pałac został zbudowany w pierwszej połowie XVIII w. Najpierw należał do rodziny Bielińskich, potem przeszedł w ręce Zamoyskich, którzy postawili sobie za cel uczynienie z Kozłówki jednej z najbardziej reprezentacyjnych rezydencji magnackich w Polsce. Po 1944 r. kompleks oczywiście przeszedł w ręce państwa. Obecnie jest siedzibą Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.
Sam pałac i wnętrza są doskonale zachowane – zwiedzający mogą oglądać autentyczne meble z przełomu XIX i XX w., a także pokaźną galerię sztuki.
Pałacowe wnętrza zwiedza się w grupach z przewodnikiem (wejścia o ustalonych godzinach).
Pałac został zbudowany w pierwszej połowie XVIII w.Najpierw był w rękach Bielińskich, potem przeszedł w ręce rodu ZamoyskichPałac jest jedną z najwspanialszych rezydencji magnackich w PolsceTo mniey boli… niż rany zadane ojczyźnie – dewiza rodu ZamoyskichKozłówka – rozpoczynamy nasz spacer.
Ogrody kwiatowe i park krajobrazowy
Za pałacem rozciąga się przepięknie utrzymany kwiatowy ogród – to wdzięczny plener fotograficzny. Szczególnie pięknie prezentują się ogrody różane – rozaria.
Do ogrodu kwiatowego przylega rozległy park krajobrazowy z zabytkowym drzwostanem – spacer po jego zacienionych alejkach to świetny pomysł na upalny dzień! Cały kompleks zajmuje powierzchnię ok. 20 hektarów.
Pałac w Kozłówce od tyłuTu wychodzi się na piękne pałacowe ogrody.Naszą uwagę przykuwają piękne rozaria.Ogrody kwiatowe są otrzymane w pięknych regularnych kształtachŻwirowe alejki wyznaczały oś kompozycyjną założenia parkowego.
Galeria Sztuki Socrealizmu
W galerii eksponowane są prace polskich artystów, tworzących w nurcie realizmu socjalistycznego – oficjalnej sztuki początków PRL. Plakaty, obrazy, grafiki, rzeźby – wszystko było narzędziem ideologii, zaprzęgniętym w służbę propagandy. Dzieła sztuki miały kształtować postawę odbiorców wobec otaczającej rzeczywistości – dlatego tchnęły optymizmem, podkreślały osobę wodza, eksponowały robotników i rolników – „bohaterów” socjalistycznej rzeczywistości.
Mimo że ekspozycja nie zajmuje dużej powierzchni, jest bardzo ciekawa – i to zarówno dla nas, pamiętających PRL jeszcze z okresu własnego dzieciństwa, jak i dla naszych dzieci – czerpiących wiedzę o tej epoce już tylko z książek.
Czemu jednak budynki dawnej rezydencji magnackiej Zamoyskich stały siedzibą tak niezwykłego muzeum? Ścisła doktryna realizmu socjalistycznego zaczęła się wyczerpywać już w latach 50. Stopniowo tracono zainteresowanie socrealistycznymi pracami, które zaczęły być gromadzone na terenie zespołu parkowo-pałacowego w Kozłówce – w kolejnych latach przybywało tu coraz więcej zdejmowanych ze ścian obrazów, demontowanych rzeźb, grafik tchnących jedynie słuszną ideologią. Prace były przechowywane m.in. w pałacowej kaplicy. Udostępniona do zwiedzania ekspozycja stanowi obecnie tylko niewielką część zbioru ponad 2000 eksponatów pozostających w posiadaniu muzeum.
W jednym z budynków kompleksu pałacowego mieści się Galeria Sztuki SocrealizmuMuzeum jest w posiadaniu ponad 2000 eksponatów
Po wyjściu z pomieszczeń wystawowych warto jeszcze obejrzeć plenerową wystawę rzeźby. To tu obecnie znajduje się słynny pomnik Lenina z Poronina, a także rzeźby Bieruta czy Marchlewskiego.
Warto zajrzeć na plenerową część wystawyW Kozłówce znajduje się słynny pomnik Lenina, który niegdyś stał w Poroninie.Przywódcy (słusznie) minionej epoki groźnym wzrokiem spoglądają na budynek galerii
Dla naszych dzieci propaganda socjalistyczna tu już na szczęście tylko historia. Mimo to bardzo interesujące okazały się dla nich opowieści o propagandzie, promowaniu jedynie słusznej ideologii czy manipulacji. Galeria Sztuki Socrealizmu w Kozłówce to świetne miejsce, by pogadać o tych uniwersalnych przecież zagrożeniach.
Zazwyczaj staramy się, by dzień podróży nie ograniczał się tylko do pokonywania kolejnych kilometrów. Turystyczny postój w ciekawym miejscu zamienia nużący przejazd w kolejny wakacyjny dzień i sprawia, że podróż – mimo że staje się dłuższa – jest dużo mniej męcząca! Po drodze do Chorwacji udało nam się odwiedzić jedne z najciekawszych pod względem turystycznym atrakcji Zagorja – regionu położonego na północy kraju: średniowieczny zamek Veliki Tabor i skansen Staro selo w Kumrovcu z rodzinnym domem Josipa Broza-Tito.
Ciechanów to miejsce obowiązkowe dla wszystkich mieszkańców Mazowsza – i nie tylko. To obok Czerska, Liwu i Rawy Mazowieckiej pamiątka dawnej świetności Księstwa Mazowieckiego. Kto wie, może gdyby Jadwiga wybrała Siemowita IV zamiast Władysława Jagiełłę za męża, władcy Mazowsza staliby się królami całej Polski?
Ruiny zamku w Ciechanowie zostały kilka lat temu poddane rewitalizacji. W efekcie otrzymaliśmy produkt turystyczny na wysokim poziomie – na pierwszym miejscu zostaje oczywiście sam zamek, po którym oprowadzają sympatyczni i kompetentni przewodnicy. Dodatkowo powstała multimedialna sala dydaktyczna, a same ruiny mają stać się centrum życia kulturalnego lokalnej społeczności. Do Ciechanowa łatwo można dostać się z Warszawy i samochodem, i koleją. Nic tylko planować wycieczkę i jechać – gwarantujemy, że wrócicie zafascynowani historią Mazowsza i zaciekawieni lokalnymi legendami – o zielonym smoku Wyvernie, o czarnym psie strzegącym zamkowego skarbu i … o królowej Bonie kąpiącej się nago w wodach mazowieckiej rzeki!