Kategoria Polska z dziećmi

Weekend nad morzem (Jantar), 2012.06

W czerwcu nadarza się okazja do wyrwania się na nadmorski weekend: Tymo jedzie na dwutygodniowe wakacje z Dziadkami w Jantarze, a my postanawiamy odwieźć go na miejsce i przy okazji, razem z Sebusiem, pooddychać najodowanym powietrzem. A przy tym uznajemy,…

Ziemia lubuska, 2010.08

Tereny środkowo-zachodniej Polski były dla nas do tej pory terra incognita. Ten stan rzeczy uwierał jak drzazga. Tym bardziej nęciło nas, żeby odwiedzić ziemię lubuską. Okazja nadarzyła się niedługo po wakacjach na Warmii – kilku z trudem wygospodarowanych sierpniowych dni nie…

Warmia – tydzień II

17 lipca 2010, sobota Upał, 35 stopni Wycieczka do Ostródy Wizytę w Ostródzie zaczynamy od odwiedzenia XIV-wiecznego zamku krzyżackiego. Jest niecharakterystyczny, bez baszty, ale w środku znajduje się ciekawa ekspozycja. Karmimy Sebcia na nastrojowym dziedzińcu. Potem chcemy wejść na wieżę…

Warmia – tydzień I

 10 lipca 2010, sobota Słońce, 32 stopnie, po prostu pięknie! Warszawa – Swobodna, k. Dobrego Miasta, 9:50-16:30 Jedziemy z samym Sebciem – Tymuś spędza wakacje nad morzem z Dziadkami i ma do nas dojechać niebawem. Wyjazd bez pośpiechu, na wylotówce…

Warmia, 2010.07

Wakacje na Warmii wspominamy jako jedne z najbardziej udanych. Na pewno przyczyniła się do tego piękna, słoneczna pogoda i zakwaterowanie w wygodnym domku nad samym jeziorem. Warmińskie zabytki również niezmiernie przypadły nam do gustu. Wszyscy byliśmy zdrowi i przez cały…

Białowieża, 2010.05

W naszych planach wyjazd do Białowieży miał być rodzinną sielanką w sielskim otoczeniu prastarej puszczy i z piękną pogodą. Rzeczywistość trochę rozminęła się z oczekiwaniami – i pogoda nie była taka piękna jak planowaliśmy, i – przede wszystkim – choroby…

Tatry, 2008.09

Jesienny wyjazd do Zakopanego ma być rekompensatą dla Tymusia za niemiłe przeżycia podczas koniecznego do diagnostyki jego problemów nefrologicznych pobytu w szpitalu. My też cieszymy się na jesienne naładowanie akumulatorów, tym bardziej, że w Tatry zawsze przyjeżdżamy chętnie i chętnie…

Zachodnie wybrzeże Bałtyku, 2008.08

Kiedyś, jeszcze bez dzieci, przeszliśmy z pieszo (z Regą) polskie wybrzeże Bałtyku, niosąc na plecach cały ekwipunek i śpiąc pod namiotami codziennie gdzie indziej. To była fantastyczna przygoda. Okolicą, która utkwiła nam w pamięci jako wyjątkowo piękna, był zachodni fragment…

Close